Karpi świąteczny trafił na nasze stoły z powodów ekonomicznych w okresie PRL-u. Historia karpia świątecznego nie jest bajeczna i romantyczna, ale zaskakująco interesująca – to opowieść o pokoleniu naszych rodziców i dziadków.

Karp świąteczny jest w Polsce nieodłącznym symbolem Bożego Narodzenia. W Stanach Zjednoczonych podobną funkcję pełni pieczony kurczak, w Danii kaczka, a we Francji pasztet strasburski. Dlaczego w Polsce królem Wigilii, który nadal nie zamierza abdykować, jest właśnie karp?

Karp świąteczny – historia króla wigilijnego stołu

Karp świąteczny jest dla wielu z nas mistyczną zagadką –zwłaszcza kiedy dowiadujemy się, że to ryba pochodząca oryginalnie z Azji . O karpiu na terenach Polski można przeczytać w źródłach z XII wieku. Ryba ta została rozpropagowana przez zakon cystersów z doliny Baryczy - była hodowana jako pożywienie na dni postu, których w ich kalendarzu było aż 180.

W XIII wieku hodowla karpia była już dość popularna, a wiek później wiele nieużywanych ziem na Śląsku i w Zachodniej Małopolsce zagospodarowywano jako stawy rybne. Przez kolejne lata karp pojawiał się i znikał z polskiego stołu – nie był jednak wcale kojarzony z Bożym Narodzeniem i Wigilią .

Karp świąteczny – tradycja z PRL-u

Karp na dobre zadomowił się na wigilijnym stole dopiero w czasach PRL-u . Najlepszym PR-owcem i propagatorem karpia w historii Polski był polityk i ekonomista epoki PRL-u, Hilary Minc . To jemu można przypisać autorską wizję karpia świątecznego, która do dziś realizowana jest w każdym polskim domu 24 grudnia.

Hilary Minc jako minister przemysłu i handlu od 1947 roku postulował centralizację gospodarczą w Polsce oraz propagował system nakazowo-rozdzielczy. Karp stał się narzędziem zjednania sobie serc społeczeństwa w okresie świątecznym. Głoszono hasło: „karp na każdym wigilijnym stole w Polsce” i rozdawano żywe ryby w zakładach pracy, gdyż nie w każdym domu była lodówka. Tak właśnie narodziła się tradycja karpia świątecznego pływającego w wannie.

Ze względu na brak alternatywy, ludzie reagowali entuzjastycznie na wizję jakiejkolwiek świeżej ryby na wigilijnym stole. Jako ryba tania, łatwa do hodowania i szybko rosnąca, karp znakomicie przyjął się w okresie PRL-u. Powstały liczne hodowle, które od tego czasu cieszyły się ogromem zamówień, zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

W ten właśnie sposób karp wślizgnął się do polskich wanien w epoce PRL-u. Tradycja karpia świątecznego sięga więc nie dalej niż pokolenia naszych rodziców czy dziadków.

Mimo że od 1947 roku minęło zaledwie kilka dekad, wielu z nas nie wyobraża sobie świąt bez karpia. Podpowiadamy więc, jak przygotować tę rybę w prosty i zdrowy sposób.

Dobry przepis na karpia świątecznego: karp świąteczny pieczony z miodem

Karp świąteczny pieczony to jeden ze zdrowszych przepisów na danie wigilijne. To ciekawa alternatywa dla tradycyjnego karpia smażonego czy karpia w galarecie. Do przygotowania potrawy najlepiej wykorzystać filet z karpia . Pozostałe części ryby idealnie nadadzą się do ugotowania zupy rybnej. Aby skóra świątecznego karpia pieczonego była złocista i chrupiąca , warto wykorzystać odrobinę miodu. Jak przygotować świątecznego karpia z pieca?

Karp świąteczny pieczony – składniki

· filet z karpia,

· 1 duża pomarańcza,

· 1,5 cytryny,

· 2 łyżeczki miodu,

· sól,

· 2 łyżki płatków migdałów.

Karp świąteczny - sposób przygotowania

Aby przygotować pieczonego karpia świątecznego, należy najpierw dokładnie oczyścić i umyć filet. Następnie warto skropić rybę sokiem z połowy cytryny i odstawić ją do lodówki. W międzyczasie warto przygotować naszą świąteczną marynatę. Do miseczki należy wycisnąć sok z połowy cytryny i połowy pomarańczy, miód oraz szczyptę soli.

Na koniec wystarczy już tylko wyjąć z lodówki naszego karpia, delikatnie go ponacinać z jednej strony i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Filet zalać przygotowaną marynatą. Pozostałą połówkę pomarańczy oraz połówkę cytryny należy pokroić w plasterki i ułożyć wokół karpia jako dekorację, a całość przyprószyć płatkami migdałów. Świątecznego karpia w towarzystwie egzotycznych owoców należy piec w 190 stopniach przez ok. pół godziny. Warto serwować porcje ryby z plasterkiem pomarańczy na wierzchu.

Dobry przepis na karpia świątecznego potrafi obronić naszą polską wigilijną tradycję, a nawet sprawić, że będzie ona kultywowana przez następne pokolenia.

Zobacz film: Czy gwiazdy jedzą karpia w Święta? / Źródło: Dzień Dobry TVN


Co sądzisz o tym artykule?
87
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0