Zdrowy styl życia

Fototerapia, czyli sposób na poprawię nastroju. "To jest metoda bardzo bezpieczna"

Dzień Dobry TVN

Zdrowy styl życia

Fototerapia, czyli sposób na poprawię nastroju. "To jest metoda bardzo bezpieczna"

Dzień Dobry TVN

Dni są coraz krótsze, promieni słonecznych jest mniej, a co za tym idzie, stajemy się bardziej ospali i pozbawieni energii. Jesienią i zimą pomóc może nam terapia światłem. Czym jest i jak ją stosować? 

Jesienna chandra a zimowa depresja

Na początku warto wyjaśnić, czym różni się zwykła jesienna chandra, od zimowej depresji.

Żeby rozpoznać depresję zimową, musimy mieć spełnione kryterium powtarzalności

- mówi dr n. med. Magdalena Chojnacka, psychiatra.

To oznacza, że co najmniej dwa lata z rzędu objawy powinny się powtarzać. Co do nich zaliczamy? Obniżony nastrój, ale też obniżona chęć do działania, czyli ogólne zmęczenie, zaburzenia snu, a czasami nadmierna senność, zaburzenia koncentracji, zwiększony apetyt na słodycze. Jeżeli czujemy, że nic nam nie pomaga, warto skonsultować się z psychiatrą. Niektóre z tych dolegliwości, w lekkiej formie, mogą towarzyszyć nam przy okazji chandry zimowej.

Jeżeli to jest tak, że mamy pojedyncze objawy (…) to wtedy wystarczy kupić lampę i spróbować

- dodaje psychiatra.

Fototerapia

Sposobem na poradzenie sobie z pojedynczymi objawami i polepszeniem nastroju może być właśnie fototerapia.

Lampa jak lampa, ale nie do końca ta sama. Normalne światło w ciągu dnia, w południe to jest sto tysięcy luxów natężenia, przeciętne światło w naszym pokoju – pięćset luxów natężenia. Te lampy mają dziesięć tysięcy, w związku z tym działają mocniej, niż zwykłe światło w naszych pomieszczeniach

- tłumaczy dr n. med. Magdalena Chojnacka.

Wystarczy pół godziny ekspozycji, nie musimy się w nią patrzeć. Kiedy za bardzo nas razi, zmniejszamy natężenie, ale za to dłużej przy niej siedzimy. Jak ją stosować?

Stawiamy lampę, pięćdziesiąt centymetrów od niej siadamy, możemy sobie czytać, oglądać, rozwiązywać krzyżówki, czasami zerkając, lub nie zerkając. Ona działa tak, czy inaczej

- mówi ekspertka.

Drogą wzrokową światło jest przekazywane do szyszynki, ono daje sygnał, że się zmniejsza wydzielanie melatoniny. Fototerapia działa także na seratoninę - zwiększa jej poziom, a ona, jak wiadomo, działa antydepresyjnie. Powinno się ją stosować około 30 dni. Jeżeli objawy nawracają, trzeba wydłużyć. Zapobiegawczo można stosować naświetlania co 2-3 dni. Czy są jakieś przeciwskazania?

Bezwzględnych przeciwskazań nie ma, to jest metoda bardzo bezpieczna, ale jak ktoś ma poważne wady wzroku to powinien skontaktować się z okulistą

- dodaje dr n. med. Magdalena Chojnacka.

Zobacz też:

Co z naszym zdrowiem psychicznym po pandemii? Naukowcy nie mają złudzeń, problemy zostaną na pokolenia

Niska samoocena polskich nastolatków. Skąd ten problem się bierze i jak z nim walczyć?

Nowy psychologiczny projekt online. Kto i w jaki sposób może uzyskać bezpłatną pomoc?

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
92
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0