Gorące tematy

Czy ZUS dyskryminuje kobiety prowadzące firmy?

W mediach społecznościowych powstały prężnie działające grupy kobiet, które wspierają się w walce przeciwko, ich zdaniem, uporczywym i nieuzasadnionym kontrolom ZUS. O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy w Dzień Dobry TVN: Dorotę Zielińską, właścicielkę gabinetu kosmetycznego, która wygrała z ZUS-em, a obecne w trakcie kolejnej kontroli oraz Wojciecha Andrusiewicza, rzecznika ZUS.

Ruch Społeczny Kobiety na Działalności kontra ZUS opublikował w mediach społecznościowych apel następującej treści:

Słyszymy w mediach, że Polska jest krajem prorodzinnym i mającym wspaniałe wyniki gospodarcze....

My, polskie Matki w ostatnim czasie poznałyśmy jedynie STRACH!

ZUS prowadzi wobec nas nieustające kontrole i postępowania! I choć macierzyństwo to nie jest odpowiedni czas na STRES i WALKĘ .....my, w ciąży, z malutkimi dziećmi u boku, próbujemy stawiać czoła URZĘDNIKOM! Grzebią i szukają na nas haków w dokumentach księgowych!

Fikcyjna firma? Za niski dochód? Praca na zwolnieniu lekarskim? Coś zawsze się znajdzie .... urzędnicy są kreatywni. Naciągają dowody, nie słuchają.

Przesłuchania, pisma, decyzje, sąd......

Wiemy z nieoficjalnych źródeł, że to wszystko zostało nam zaserwowane przez centralę ZUS.

Zgłaszają się do nas LICZNIE poszkodowane, zastraszone kobiety, którym odbiera się godność. Codziennie widzimy ich przygnębienie i bezradność wobec bezdusznych urzędników ZUS. Nie możemy przejść wobec tego obojętnie!

Drodzy Państwo rządzący (...) odpowiedzcie nam:

✌️Dlaczego za waszej kadencji dochodzi do sytuacji, w której ZUS systemowo DRĘCZY polskie Matki w CAŁYM KRAJU?

✌️Dlaczego za waszej kadencji nikt nie reaguje na naszą SKARGĘ gdzie opisałyśmy cały ZAPLANOWANY proceder?

✌️Dlaczego za waszej kadencji nikt nie reaguje na nasze prośby o pomoc?

✌️Dlaczego za waszej kadencji ZUS chce pozbawić polskie kobiety zasiłków związanych z macierzyństwem i to wiele lat wstecz?

Jest nas TYSIĄCE w całej Polsce. Nie poddamy się! Kobiety, matki przyłączajcie się do naszego Ruchu. Walczmy razem o godne macierzyństwo bez strachu!

UDOSTĘPNIAJMY !!! NIECH CAŁA POLSKA DOWIE SIĘ O NASZEJ KRZYWDZIE!!!!


Jedną z osób, która jest poddawana kontrolom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest Dorota Zielińska.

Mojego synka urodziłam w 32 tygodniu ciąży właśnie przez ZUS. Byłam wtedy poddawana kontroli, musiałam się tłumaczyć, że przez czas od marca do października nie pracowałam, co stało się przyczyną zakwestionowania zasiłku. ZUS uznał, że chce wyłudzić środki. Musiałam w ciąży biegać do ZUS-u, dowozić papiery, składać oświadczenia. Wpłynęło to bardzo negatywnie na moje zdrowie, do tego stopnia, że urodziłam wcześniaka.

- powiedziała kobieta.

>>> Zobacz także:

Kolejnej kontroli została poddana po zajściu w drugą ciążę. Zakład zakwestionował wówczas zasiłek macierzyński. Pani Dorota nie rozumie, dlaczego ZUS ją tak traktuje.

Płacę podatki, zatrudniam ludzi, wypłacam im składki. Jestem uczciwa, a traktowana jak złodziej i oszust. Naprawdę czasem mam ochotę zamknąć działalność i znaleźć normalną pracę, żeby się ode mnie odczepili.

Co na to ZUS?

Zdaniem rzecznika ZUS, Wojciecha Andrusiewicza nie ma uzasadnienia dla twierdzenia, że Zakład nęka kobiety.

W 2018 roku spośród skontrolowanych podstaw wypłaty zasiłków zakwestionowano 700, z czego tylko 200 to były kobiety. Można więc wyciągnąć wniosek, że nękamy mężczyzn.

- stwierdził, a następnie dodał:

Wyroki sądowe wskazują, że nasze podejrzenia są słuszne, ale też potwierdzają, że mamy prawo do tych kontroli. Niedawny wyrok Sądu Najwyższego utrzymał w mocy, że mamy prawo do podważania wysokości podstawy zasiłku ze względu na solidaryzm społeczny. Chodzi o to, że ktoś ustala fikcyjnie bardzo wysoką pensję, aby otrzymywać bardzo wysoki zasiłek.

Co sądzisz o tym artykule?
81
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
9
24.10.2019
xxx
2-3 przypadki chyba na tydzień w każdej gminie :P
09.10.2019
Monika
W jego wypowiedzi ,oprócz całkiem ładnego doboru słownictwa, nie znalazłam nic merytorycznego. Jednak rozumiem - przecież rzecznik ZUS nie może bronić ubezpieczonych, musi bronić tej jakże beznadziejnej instytucji. Na drugi raz proponowałabym panu bardziej przyłożyć się do swojej pracy i zapoznać z tematyką. "2-3 przypadki" - rany!! człowieku, czy Ty w ogóle wiesz co się dzieje i jak instytucja, którą reprezentujesz traktuje nas kobiety prowadzące DG?!? Już pomijam, że jesteśmy dyskryminowane względem kobiet pracujących na etacie. Niesprawiedliwość społeczna... Dla mnie niesprawiedliwe jest to, że za moje ciężko zarobione pieniądze, pracownicy ZUS mają wynagrodzenie (budżetówka). Zapominają o tym, że to nie my dla nich, a oni dla nas są. Poziom wiedzy inspektorów ZUS - dramat!!
30.09.2019
mgirl
To co mówi ten rzecznik jest śmiechu warte. Ja na swojej własnej małej grupie mam 117 kobiet po negatywnych decyzjach zusu, kończących się jedynie w sądzie. Wygranych jest na pewno więcej niż 10%. Ja osobiście wygrałam w sądzie sprawę o fikcyjność. W obu instancjach. Wypłacili mi zasiłek po 3 latach od wniosku. Po wygranej ciągłe pisma: kontrola czy jestem w domu na L4, czy dzieci w przedszkolu w czasie opieki (łącznie ze szpitalnym jak u Pani z materiału). Kontrola 3 lata wstecz czy przypadkiem nie pracowałam na jakimś L4. Teraz jestem w ciąży, 3 wezwania na komisje lekarską i kontrola, czy jestem w domu. I to są tylko moje osobiste doświadczenia. Ale ja się nie stresuję, mam ich gdzieś.
22.09.2019
maj
Rzecznik kłamie. Skoro weryfikacja, czy świadczenia są należne, jest od razu po wpłynięciu wniosku, to skąd postępowania za okres kilku lat wstecz? To jest szukanie czegokolwiek, żeby pozbawić choć jednego wypłaconego zasiłku i efektem domina żądać zwrotu wszystkich kolejnych z odsetkami i wyrzucić z ubezpieczeń do daty obecnej nieokreślonej. Nie obchodzą ich dowody, ważne żeby wstrzymać świadczenia, niech się ubezpieczony broni w sądzie, a ZUS się pochwali, ile wstrzymał - bezprawnie! Kilkaset wygranych ZUS-u rocznie w SN? Gdzie niby są te wyroki?
SN nie uchwalił żadnego prawa, którym ZUS tłumaczy swoje karygodne działania.
A podejście człowieka do człowieka w ZUS-ie to bajki!
21.09.2019
Wiola
Zus wydał dwa miesiące temu decyzję o obniżeniu podstawy wymiaru składek które zadeklarowałam 5 lat temu, mimo że w między czasie tj. w 2016r. miałam już jedno postępowanie, które zakończyło się dla mnie pozytywnie. uznano że firma funkcjonuje i wypłacono mi drugi zasiłek macierzyński. Obecnie zus podważa swoje wcześniejsze ustalenia i bedzie żądał zwrotu pobranych przeze mnie świadczeń. Mimo że nie zrobiłam nic niezgodnego z przepisami prawa i przez te 5 lat przepisy odnośnie podwyższania podstawy wymiaru składek się nie zmieniły...Całkowicie straciłam zaufanie do tej instytucji. Zus nie powinien zmieniać interpretacji przepisów na przestrzeni lat.Czy to ciągle Polska?czy już moze Korea?
21.09.2019
Wiola
Jestem po 2 kontroli najpierw sprawdzano fikcyjnosc firmy w 2016 wszystko bylo ok później 2019 rozlegla kontrola doslownie wszystkiego 16 pytan zebym mi ponad 5 latach obnizono mi podstawe.sprawa przekazana do sądu...tez u mnie powolano sie na sprawiedliwosc społeczna...jestem zastraszona przez z hZUS ja i inne kobiety...kazda kontrola byla po skonczonym macierzyńskim...czy tak wlasnie kraj walczy z nizem demograficznym...czuje sie oszukana przez ZUS stracilam zaufanie do tej instytucji...
21.09.2019
Asia
Kontrola 3 dni po złożeniu dokumentów o zasiłek. A to dobre ja miałam/ mam kontrole na samej końcówce macierzyńskiego. Fikcyjności nie mogli zarzucić więc obniżyli podstawę od 2013 . Powołując się na sprawiedliwość społeczna. Co to jest wigilię za twór ta sprawiedliwość społeczna. Czuję się potraktowana niesprawiedliwie społecznie bo nie zarabiam tyle co rzecznik ZUS i pani prezes tej instytucji, nawet gdybym tyle zarabiała to od tej kwoty nie mam tez płacić składek bo ZUS twierdzi że każdy prowadzący działalność powinien zarabiać Minimalna i od tej kwoty płacić składki.
20.09.2019
Kobieta
Bzdury mówi ten rzecznik. Jest ogólnopolska nagonka na kobiety na działalności. To co ta Pani mówi to święta prawda. Kontrole wstecz do 5-6 lat, często ponowne za ten sam okres. Zus nie obowiązują żadne terminy, milczą po kilka miesięcy, co miesiąc te samo pismo tylko ze zmienioną datą o przedłużeniu rozpatrzenia wniosku o zasiłek. Kobieta na macierzyńskim na umowie o pracę nie musi pracować. Kobieta na działalności musi, żeby zus nie stwierdził, że jej nie prowadzi bo inaczej pozbawia tytułu do ubezpieczeń. A już to co się dzieje w oddziale zus we Wrocławiu to woła o pomstę do nieba....Państwo w państwie
20.09.2019
Monia
Proponuje Rzecznikowi lepiej przygotować się do rozmów. Będzie ich więcej!
Rozwiń wszystkie komentarzy