Myślała, że dopadła ją grypa. W szpitalu amputowano jej obie nogi

Myślała, że to grypa. Lekarze stwierdzili u niej sepsę
Śmiertelna sepsa
Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news
Objawy przypisywane grypie mogą wskazywać na rozwój sepsy. Udowadnia to historia 44-letniej nauczycielki z Wielkiej Brytanii. Kobieta była pewna, że dopadła ją sezonowa infekcja wirusowa, jednak jej stan gwałtownie się pogarszał. W końcu zapadła w śpiączkę. Lekarze uratowali jej życie, ale konieczna była amputacja obu nóg.

Myślała, że to grypa. Lekarze stwierdzili u niej sepsę

Julianna Bransden długo walczyła o powrót do zdrowia. Jej historię opisał brytyjski dziennik "The Independent". 44-letnia nauczycielka z angielskiego hrabstwa Pembrokeshire zaczęła narzekać na złe samopoczucie w noc sylwestrową. Objawy wskazywały na grypę, więc położyła się do łóżka. Mąż podawał jej paracetamol, ale w końcu zdecydował się wezwać pogotowie.

Jak czytamy na tvn24.pl, kobietę niezwłocznie przewieziono do szpitala. Gdy trafiła pod opiekę lekarzy, zapadła w śpiączkę. Doszło u niej do wstrząsu septycznego, dwóch przypadków zatrzymania akcji serca oraz ostrej niewydolności wielonarządowej.

- Dopiero po tym, jak się wybudziła, wyjaśniono nam, jak duża jest skala infekcji. Byliśmy zdruzgotani - zapewniła w rozmowie z "Independent" matka 44-latki, Linda Burgess.

Przez sepsę straciła obie nogi

Lekarzom udało się ustalić, że sepsa rozwinęła się u 44-latki w wyniku agresywnej postaci zapalenia płuc, będącej następstwem grypy. Brytyjka musiała trafić na stół operacyjny, gdzie amputowano jej obie nogi. Niedługo potem jej stan zaczął się poprawiać.

- Poważnie dotknięte chorobą były również jej ręce, jednak to stopy były przyczyną problemu i stwarzały zagrożenie dla wszystkich organów. Podjęliśmy więc decyzję o amputacji - przekazała dziennikarzom matka pacjentki.

Jak czytamy na tvn24.pl, w marcu Julianna Bransden opuściła oddział intensywnej terapii. Jak dotąd nie została jednak wypisana ze szpitala.

- Cały personel medyczny jest zachwycony, że pozostaje silna, odporna i akceptuje wszystko, co ją spotyka - podkreśliła w wywiadzie Linda Burgess.

Więcej na ten temat na tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Czytaj także: