Profilaktyka zdrowia

Wakacyjne FOMO. Jak sami psujemy sobie wypoczynek?

Profilaktyka zdrowia

Aktualizacja:
YurinoFoto/Getty Images

Wakacje powinny być czasem beztroski i nicnierobienia. Tymczasem część z nas, zamiast odpoczywać i cieszyć się wolnymi dniami, wpada w tryb "zadaniowy". Skąd się bierze przekonanie, że nawet na wakacjach "musimy" coś robić? Jak naprawdę zrelaksować się na urlopie i nabrać energii?

Co to jest FOMO?

FOMO (fear of missing out) to strach przed pominięciem. Osoby, które doświadczają tego rodzaju lęku, są przekonane, że ​​inni bawią się lepiej niż one same. Dlatego ciągle muszą kontrolować i sprawdzać, co robią ich znajomi i jak spędzają wolny czas.

Osoby, które cierpią z powodu FOMO, bardzo często są "przyklejone" to telefonu, mediów społecznościowych i internetu. Czują silną potrzebę ciągłego bycia online. Paradoksalnie taki strach często pojawia się na wakacjach.

FOMO na wakacjach

Kiedy wybieramy się na urlop do nowego miejsca, zazwyczaj chcemy zobaczyć jak najwięcej i zaliczyć wszystkie atrakcje. Nie ma w tym nic złego - pod warunkiem, że aktywne spędzanie czasu nam odpowiada i w ten sposób najlepiej odpoczywamy.

Problem zaczyna się, gdy do urlopu zaczynamy podchodzić jak do służbowego zadania, a oglądanie kolejnych zabytków służy tylko odhaczeniu następnego punktu na liście lub wynika z chęci zrobienia zdjęcia, które będzie można umieścić w mediach społecznościowych. Taka chęć pokazania, jak świetnie się bawimy i jak dużo udało nam się zobaczyć sprawia, że do domu wracamy jeszcze bardziej zmęczeni niż przed urlopem.

Jak odpoczywać?

Specjaliści od lat mówią, że nie umiemy odpoczywać. Jesteśmy w ciągłym biegu i "zwykłe" nicnierobienie okazuje się niezwykle trudne. Na szczęście można to zmienić.

  • Po pierwsze: przygotuj się do urlopu - część z nas kilka dni przed jego rozpoczęciem zaczyna pracować jeszcze więcej i dłużej, aby nie mieć zaległości i spokojnie pojechać na zasłużony wypoczynek. W ocenie badaczy takie podejście tylko szkodzi i przeszkadza w relaksie. Ich zdaniem przed urlopem powinniśmy zwolnić tempo. Dzięki temu obniży się poziom kortyzolu (hormonu stresu) i organizm łatwiej przestawi się na tryb odpoczynku.
  • Po drugie: rób to na, co masz ochotę. Urlop to czas, który powinniśmy spędzić po swojemu. Jeśli marzy nam się leżenie na plaży przez dwa tygodnie - nie ma w tym nic złego. Nikt nie powinien nas zmuszać do zmiany wakacyjnych planów. W tym czasie dobrze jest skupić się na sobie i własnych potrzebach.
  • Po trzecie: zrób detoks od internetu i pracy. Badania pokazują, że 80 proc. urlopowiczów korzysta z sieci w czasie urlopu, a ponad 60 proc. sprawdza służbową pocztę. Taka postawa z całą pewnością nie pomaga w tym, żeby się zrelaksować. Dlatego tak ważne jest, aby na te kilka dni w ogóle nie korzystać z sieci. Taki "detoks" wymaga jednak dużego samozaparcia. Osoby, które wiedzą, że nie wytrzymają bez telefonu, mogą oddać go do hotelowego sejfu.
  • Po czwarte: skup się na tym, co jest "tu i teraz". Koncentracja na chwili obecnej przyda się przede wszystkim tym osobom, które nie potrafią przestać myśleć o pracy i nawet na wakacjach analizują swoje służbowe zadania. W ocenie specjalistów, skupianie się na drobnych rzeczach, np. smaku kawy czy obserwowaniu morza pomaga się wyciszyć i zrelaksować.
  • Po piąte: spraw, aby końcówka urlopu była niezapomniana. Ludzki mózg najlepiej zapamiętuje to, co dzieje się pod koniec danego okresu. Intensywna końcówka urlopu sprawia, że pozytywny efekt wypoczynku utrzymuje się znacznie dłużej. Takie niezapomniane chwile warto też uwiecznić. Jedno spojrzenie na zdjęcie z wakacji przywoła nie tylko miłe chwile, ale sprawi, że wróci nam energia i chęć do działania.

Zobacz także:

Zobacz wideo: Jakie były wakacje nad Bałtykiem?

Autor: Katarzyna Oleksik

Pozostałe wiadomości