Zdrowie

Rehabilitacja dzieci po COVID-19. "Niestety ta trójka zostanie kalekami do końca życia"

Zdrowie

Autor:
Lidia
Ostólska

Radziszów pod Krakowem. Właśnie tu na oddział rehabilitacji trafiają rodzice szukający pomocy dla dzieci, które przeszły COVID-19. Lekarze alarmują, że po bezobjawowym przebyciu choroby pojawiają się problemy. Brak koncentracji i pogorszenie wyników w nauce można zaliczyć do łagodnych skutków COVID-19, choć nie należy ich bagatelizować. Jednak dla dr n. med. Grażyny Spychałowicz-Brol największym zaskoczeniem były niedowłady połowicze u najmłodszych pacjentów, którzy z pozoru wyglądali na okazy zdrowia. Na co szczególną uwagę powinni zwrócić rodzice w czasie pandemii?

Lidia Ostólska, serwis dziendobry.tvn.pl: - Od kilku miesięcy Szpital Dziecięcy św. Ludwika w Krakowie, choć nie ma oddziału zakaźnego, rehabilituje małych pacjentów, którzy przeszli COVID-19. Na jakiej podstawie kwalifikuje się dzieci na turnus?

dr n. med. Grażyna Spychałowicz-Brol, lekarz specjalista pediatrii i rehabilitacji medycznej: - Wszystko zaczyna się w gabinecie lekarza rodzinnego. To on kieruje pacjenta, na odział pulmonologii, a potem do nas. Jesteśmy gotowi przyjąć pacjentów z całej Polski. Dzieci są najpierw badane na oddziale pulmonologii w Krakowie. Mali pacjenci mają robione USG i badanie tomograficzne płuc oraz wszystkie inne parametry niezbędne do tego, aby ocenić ich wydolność oddechową i fizyczną. I jeżeli w ocenie lekarzy pacjent kwalifikuje się na rehabilitację, to dostaje wymagane skierowanie na turnus do Radziszowa pod Krakowem. Muszę przyznać, że program rehabilitacji dzieci zakażonych COVID-19 cieszy się uznaniem.

Ilu pacjentów po COVID-19 rehabilituje się na państwa oddziale?

- Na chwilę obecną tych dzieci nie jest dużo, dlatego, że COVID-19 do tej pory oszczędzał najmłodszych. Niestety sytuacja się zmieniła i ostatnia fala pokazuje, że koronawirus szuka sobie żywicieli wśród najmłodszych. I co ciekawe, najbardziej aktywny jest wśród populacji niezaszczepionej, dzieci poniżej 11. roku życia są narażone na jego działanie. Niestety ze względu na decyzje rodziców zaszczepiony jest także niewielki odsetek młodzieży powyżej 12. roku życia. Do tej pory przyjęliśmy na nasz oddział, mniej niż 100 pacjentów, byli i tacy, u których wystąpił bardzo ciężki stan. Szczególnie pamiętam troje dzieci, u których wystąpiły udary niedokrwienne mózgu. Byli w wieku od 9 do 13 lat i mieli niedowłady połowicze, które możemy porównać do udaru mózgu u osoby dorosłej. Jedna strona ciała była kompletnie sparaliżowana.

Jakie efekty przyniosła rehabilitacja tych pacjentów?

- Niestety ta trójka zostanie kalekami do końca życia… To były najcięższe przypadki, które leczyliśmy w Radziszowie.

Dziecko przeszło COVID-19? Bacznie je obserwuj

Jakich dolegliwości i symptomów nie należy bagatelizować u dzieci, które bezobjawowo przeszły COVID-19 i w rodzinie uznawane są za okaz zdrowia? Na co zwrócić uwagę?

- Większość dzieci skarży się na ogólne zmęczenie, na obniżenie wydolności fizycznej. Zdarza się, że ktoś bierze udział w zawodach i podczas nich traci przytomność. Wyróżniam jeszcze trzecią grupę, która ogólnie jest w dobrym stanie, natomiast u tych dzieci zauważono pogorszenie się wyników w nauce. Pacjenci skarżą się na trudności w zapamiętywaniu i kojarzeniu faktów. Do tego dochodzi spowolniony proces myślenia.

Do tej pory rodzice i nauczyciele raczej nie łączyli ze sobą bezobjawowego COVID-19 i braku koncentracji. Zdaniem wielu winne było nauczanie zdalne. Co należy zrobić, kiedy żarówka się zapali?

- Przede wszystkim trzeba wykonać oznaczenie przeciwciał. A jeżeli wyniki się potwierdzą po kolejnych badaniach, dziecko może zostać skierowane na turnus rehabilitacyjny. W Radziszowie w trakcie takiego trzytygodniowego turnusu jesteśmy w stanie dużo zaproponować. Oczywiście można też korzystać z pomocy ambulatoryjnej, ale to będzie wymagało więcej czasu i środków.

A co z objawami neurologicznymi? Utrata węchu zdarza się u najmłodszych pacjentów?

- Nie zauważyliśmy tendencji do przedłużenia się utraty węchu i smaku. Z naszych obserwacji wynika, że po paru dniach te objawy się wycofują.

Przewlekłe bóle kości i stawów dotykają dzieci?

- Te objawy są przypisywane pierwszemu etapowi jako paragrypowe, natomiast one nie utrzymują się dłużej. To, z czym zmagają się nasi pacjenci to obniżona wydolność fizyczna i intelektualna.

Jak astmatycy przechodzą COVID-19?

Astmatycy gorzej znoszą COVID-19?

- Niestety tak. Astmatycy mają już obniżoną wydolność płuc, często towarzyszą im duszności, jeżeli do tego dołożymy jeszcze zajęcie płuc przez stan zapalny, to wydolność układu oddechowego znacząco się pogarsza. Astmatycy są częstymi pacjentami oddziałów zamkniętych.

Turnus rehabilitacyjny dla dzieci po COVID-19

Trzy tygodnie spędzone na turnusie w Radziszowie przynoszą zauważalne zmiany?

- Widać zdecydowaną poprawę. Dzieci mają lepszą wydolność fizyczną, poprawia się wentylacja płuc. Pacjenci mówią też, że więcej zapamiętują, sprawność nauczania jest zdecydowanie lepsza, niż przed turnusem.

Spotykając się na oddziale rehabilitacji z tak ciężkimi przypadkami, co chciałaby pani przekazać rodzicom?

- Jeżeli miałabym coś przekazać rodzicom, to prośbę, aby szczepili swoje dzieci. Dlatego, że szczepionka może uratować całe dalsze życie, a odwrócenie procesu po przejściu COVID-19 nie jest łatwe. Nie wiemy, czy nasze dziecko przejdzie infekcję bezobjawowo, czy wystąpią powikłania. Przez lata żyliśmy w epidemiologicznym komforcie, którego nie mieli, chociażby nasi dziadkowie. Teraz nie słyszymy np. o durze brzusznym. Szczepionki pozwoliły nam zapomnieć o wielu chorobach… Ozdrowieńcy nie muszą szczepić się natychmiast, ale po pół roku liczba przeciwciał spada, dlatego warto działać rozsądnie.

Jak smog wpływa na naszą skórę?
Jak smog wpływa na naszą skórę? Jak chronić skórę przed smogiem? Źródło: Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Lidia Ostólska

Źródło zdjęcia głównego: Jasmin Merdan/ Getty Images

Pozostałe wiadomości