Związki i seks

Coraz więcej kobiet korzysta z usług żigolaków. Często wydają na to dziesiątki tysięcy złotych

Związki i seks

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Scena z filmu "Kobiety, które płacą za seks"

Seks za pieniądze nie jest usługą zarezerwowaną wyłącznie dla mężczyzn. Uroki spotkań z zawodowymi kochankami docenia także płeć piękna, jednak niewiele osób ma odwagę otwarcie poruszać ten temat. Jaki cel przyświeca kobietom, które decydują się wydać ciężko zarobione pieniądze na męskie towarzystwo? Czy płatny romans może przerodzić się w głębokie uczucie? Jodie Marsh przemierzyła tysiące kilometrów, by udzielić odpowiedzi na te pytania. Wyniki jej dziennikarskiego śledztwa zostały przedstawione w produkcji "Kobiety, które płacą za seks".

Jodie Marsh odkrywa prawdę o płatnym seksie

Rola klientów agencji towarzyskich zwykle przypisywana jest mężczyznom. Tymczasem do podobnych doświadczeń coraz częściej przyznają się także przedstawicielki płci pięknej. Przekonała się o tym Jodie Marsh, która na potrzeby filmu "Kobiety, które płacą za seks" zdecydowała się porozmawiać ze świadczącymi usługi seksualne panami oraz ich klientkami.

- Nie jestem z nikim związany. Dlaczego miałbym uprawiać seks dla samego seksu, skoro mogę na tym zarobić? (...). Teraz kobiety mają coraz więcej władzy i pieniędzy - wyjaśnił jeden z jej rozmówców, Gary. Co ciekawe, jego słowa spotkały się z potwierdzeniem ze strony innego żigolaka.

Intymne rozmowy na dziendobry.tvn.pl

Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
wideo 2/19

- To interesująca praca - coś w rodzaju przygody. Przy tym jest pożyteczna (...). Najbardziej podoba mi się to, że sam sobie jestem szefem i jeśli to zajęcie przestanie mi odpowiadać, zmienię branżę (...). Jestem dumny z tego, co robię. Czuję się zaszczycony tym, że robię coś, co jest dla kogoś ważne - zapewnił 24-letni James.

Dlaczego kobiety płacą za usługi seksualne?

Statystyki wskazują, że w samej Wielkiej Brytanii nierządem para się blisko 44 tys. mężczyzn. Kobiety, które decydują się płacić za ich usługi, liczą nie tylko na namiętne spotkania w alkowie, ale także na namiastkę bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych. Najlepszym tego dowodem jest historia Laury. Mieszkanka Nowego Jorku jak dotąd wydała na schadzki z żigolakiem 35 tys. funtów (ponad 180 tys. zł). Co ciekawe, to pozwoliło jej odzyskać wiarę w siebie po śmierci męża.

- Seks jest niesamowity, ale chyba nie potrafiłabym tak od razu, bez wstępów (...). Rozpaczliwie chciałam być blisko niego (...). Nauczył mnie czerpać radość z życia - zdradziła bohaterka produkcji "Kobiety, które płacą za seks".

O podobnych doświadczeniach odważyła się opowiedzieć Cindy z Miami. 45-latka przyznała, że usługi świadczone przez przystojnego, a zarazem nad wyraz szarmanckiego pracownika seksualnego okazały się jedną z najlepszych poczynionych przez nią inwestycji.

- Myślę tylko o tym, że spełniam swoją fantazję, a nie o tym, że za to płacę (...). Kobieta wolałaby o tym nie pamiętać - podkreśliła rozmówczyni Jodie Marsh.

"Kobiety, które płacą za seks" - seksturystyka od kulis

W Stanach Zjednoczonych branża panów do towarzystwa jest warta miliony dolarów. Za spotkanie z konkretnym mężczyzną 45-letnia Cindy musiała zapłacić 1 700 funtów (ponad 9 tys. zł). Nieco niższe stawki obowiązują na Jamajce, gdzie od lat kwitnie seksturystyka. Kobiety z całego świata chętnie przyjeżdżają tam w poszukiwaniu erotycznych doznań.

- Jamajczycy znają się na tej robocie. Anglik załatwia sprawę błyskawicznie, jak kozioł. Jamajczyk rozkręca się powoli. Będzie się z tobą kochał przez półtorej godziny albo nawet dwie. Wszyscy lubią seks. Gdyby ludzie uprawiali seks zamiast prowadzić wojny, świat byłby lepszy - zapewnił w rozmowie z Jodie Marsh tamtejszy żigolak, Dr Love.

Nie da się ukryć, że bohaterowie filmu "Kobiety, które płacą za seks" nie czuli skrępowania, poruszając temat płatnych spotkań. Można pokusić się o stwierdzenie, że wydawali się być dumni z drogi, jaką obrali. Czy ich postawa zasługuje na uznanie? A może powinna spotkać się z ostrą krytyką otoczenia?

- W naszych czasach kupić można wszystko. Nową twarz, nasienie, a nawet dziecko. Dlaczego więc nie miałybyśmy płacić za seks? - podsumowała Jodie Marsh.

"Kobiety, które płacą za seks" - gdzie i kiedy oglądać?

Film "Kobiety, które płacą za seks" zostanie wyemitowany na kanale Discovery Life 8 października br. o godz. 23:45. W tym miejscu warto podkreślić, że szczere zwierzenia pracowników seksualnych i ich klientek to propozycja zarezerwowana wyłącznie dla pełnoletnich widzów.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: mat. prasowe

Pozostałe wiadomości