Ewakuacja ukraińskich sierocińców. "Tam giną ukraińskie dzieci, zatrzymajcie tę wojnę"

Uwaga! TVN: Dzieci ewakuowane z sierocińców
Uwaga! TVN: Dzieci ewakuowane z sierocińców
Wśród setek tysięcy osób, które w związku z inwazją Rosji zostały ewakuowane z Ukrainy, są wychowankowie domów dziecka. Ich dramat potęguje fakt, że maluchy już wcześniej straciły swój dom i rodziców. Dach nad głową znalazły m.in. w Krakowie. Opiekunowie starają się, by choć na chwilę oderwały się od wojennej traumy.

Dzieci ewakuowane z ukraińskich sierocińców

Jedna z pierwszych grup sierot ewakuowanych z Ukrainy, której bardzo szybko udało się przedostać do Polski, trafiła do Krakowa. Władze miasta opłaciły ich pobyt w hotelu.

- Znaleźliśmy autokar i zdecydowaliśmy się na wyjazd za granicę. We Lwowie cały czas słyszalne są alarmy lotnicze i pięć razy dziennie musieliśmy schodzić do schronu. Zebrać 35 dzieci i schodzić z nimi do schronu, to bardzo trudne. Dlatego podjęliśmy decyzję o wyjeździe, bo to był dla dzieci ogromny stres. Zrozumieliśmy, że trzeba je przewieźć do bezpiecznego miejsca – opowiada Mariana Romaniak z Fundacji Rodni, która opiekuje się sierotami.

Pod ich opiekę trafiają także dzieci, które w trybie nagłym zostały odebrane rodzicom.

Wojna w Ukrainie

Źródło: Dzień Dobry TVN
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Teraz oglądasz
Z planu filmowego prosto na wojnę
Z planu filmowego prosto na wojnę
Teraz oglądasz
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Teraz oglądasz
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Teraz oglądasz
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Teraz oglądasz
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Teraz oglądasz
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
Teraz oglądasz
Wojna w Ukrainie
Wojna w Ukrainie
Teraz oglądasz
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Teraz oglądasz
Razem z Ukrainą
Razem z Ukrainą
Teraz oglądasz
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Teraz oglądasz
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Teraz oglądasz
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Teraz oglądasz
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Teraz oglądasz
Atak Rosji na Ukrainę
Atak Rosji na Ukrainę
Teraz oglądasz
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Teraz oglądasz

- Nikt nie myślał, że będziemy wyjeżdżać. Wróciliśmy do domu po wieczornym spacerze i przyszła do nas siostra, która powiedziała, że w trybie pilnym musimy się pakować i wyjeżdżać. Miałam godzinę na pożegnanie z przyjaciółmi – opowiada jedna z młodych Ukrainek. I dodaje: - Jesteśmy tu, ale nie opuszcza mnie myśl, że tam, gdzie strzelają i bombardują, zostali moi rodacy. Boję się o nich. Mogę przekazać wiadomość całej Rosji, Europie i światu? Tam giną ukraińskie dzieci, zatrzymajcie tę wojnę.

Jak zapomnieć o wojnie?

W porozumieniu z opiekunami władze miasta zaprosiły całą grupę na wycieczkę do zoo, aby choć na chwilę dzieci oderwały się od wojennej traumy.

- Dzieci rozmawiają o poważnych sprawach dorosłych, że Putin jest zły, że zabija dzieci. One bawią się swoimi zabawkami i mówią: „Ty jesteś dobry bohater, a ty Putin”. One wszystko rozumieją, wiedzą, gdzie jest dobro, a gdzie zło. Starsze dzieci bardzo się boją – podkreśla Mariana Romaniak.

- Jest bardzo dużo śmierci, zginęło już bardzo dużo dzieci. Chodzą po przedszkolach, szkołach i żłobkach i strzelają do nich – mówi jedna z podopiecznych fundacji.

Wojna w Ukrainie. Okupanci ostrzeliwują zwykłych ludzi

Liliana i Andriana to najstarsze z ewakuowanych dzieci. Niedawno rozpoczęły studia. Andriana na Akademii Wychowania Fizycznego, Lilia jest studentką pierwszego roku prawa na Uniwersytecie Lwowskim.

- Nie mieliśmy pojęcia, na jak długo jedziemy. Wzięłyśmy tylko ubrania – mówi Andriana.

- Kontaktujemy się ze znajomymi, którzy zostali w mieście i pytamy jak sytuacja. Na uniwersytecie mam dwutygodniowy urlop. Oddałabym wszystko, żeby być teraz tam, nawet na najtrudniejszych seminariach – podkreśla Liliana. I dodaje: - Okupanci ostrzeliwują zwykłych ludzi, żłobki, szkoły, uniwersytety. Ta wojna, to też wojna przeciwko dzieciom. Martwimy się o nasze pokolenie i chcemy, żeby usłyszał to cały świat i Europa.

Ostatecznie nowym domem dla dzieci stał się zamek w Janowie Podlaskim należący do grupy Arche. To miejsce szczególne, bo dedykowane przede wszystkim dzieciom z ewakuowanych domów dziecka w Ukrainie. Z dziećmi pozostało sześciu opiekunów i psycholog. Mariana wróciła do Lwowa, aby organizować kolejny transport do Polski.

Cały reportaż można obejrzeć na stronie Uwaga! TVN.

Zobacz także: