ewakuacja

    ewakuacja

    Dziennikarka Jagoda Grondecka, która od września 2020 r. mieszkała w Kabulu wróciła do Polski wraz z grupą Afgańczyków. O tym, jak przebiegała ewakuacja, z jakimi trudnościami musiała się zmierzyć, opowiedziała w Dzień Dobry TVN. - Osoby, które nie miały dokumentów na to, że czekają na jakikolwiek lot, były brutalnie rozpędzane przy pomocy karabinów, biczy - mówiła.

    700 osób trzeba było ewakuować na warszawskiej Saskiej Kępie po awarii rury z gazem, do której doszło w pobliżu jednej z podstawówek. Ewakuowani to uczniowie szkoły i mieszkańcy okolicznych domów. Ruch w tym rejonie jest utrudniony, tworzą się korki.

    Polski rząd podjął decyzję o ewakuacji Polaków mieszkających na wschodzie Ukrainy. Gościem Dzień Dobry TVN była Wiktoria Charczenko, której część rodziny skorzystała z szansy opuszczenia terenów objętych wojną i na nowo układa sobie życie w Polsce. Powiedziała nam, jak wyglądała ewakuacja. Kto mógł z niej skorzystać? Jakie są nastroje wśród uchodźców? Pani Wiktoria zaapelowała również o pomoc dla osób, które opuściły Ukrainę.

    Polski rząd zapowiedział ewakuację z Donbasu rodzin ukraińskich z polskimi korzeniami. Na razie akcja nie doszła do skutku. Tymczasem niektóre rodziny z ziem objętych konfliktem samodzielnie dotarły do naszego kraju. Wśród nich była rodzina Aleksieja Swiridowa, który wraz z córką Walerią gościł w Dzień Dobry TVN. Kiedy zdecydowali się opuścić Ukrainę? Kto pomógł im wyjechać z Ługańska? Jakie mają plany? W jaki sposób można im pomóc? Jakie niebezpieczne sytuacje zdarzyły się Walerii, kiedy była jeszcze na Ukrainie?