Dalsza część tekstu pod wideo:
Ewakuowano liceum pod Warszawą
Do zdarzenia doszło w piątek 20 marca w Liceum im. Norwida w podwarszawskim Radzyminie. Jak przekazało RMF FM, w placówce, a dokładnie w szatni, znaleziono przedmiot przypominający granat.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, podjęto decyzję o natychmiastowym ewakuowaniu osób znajdujących się w budynku. Łącznie było to 400 uczniów i 70 pracowników.
W szatni znaleziono replikę granatu
Na miejsce wezwano saperów, którzy podjęli się sprawdzenia przedmiotu. Po analizie okazało się, że była to niestanowiąca niebezpieczeństwa replika granatu.
Policja próbuje ustalić, kto przyniósł do szkoły replikę granatu.
Podobny incydent miał już miejsce w placówce pięć lat temu. Uczeń przyniósł wówczas do szkoły autentyczny pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej, co również doprowadziło do ewakuacji osób z budynku.
Zobacz także:
- 7-latka błąkała się bez butów po mieście. "Nie pamiętała adresu"
- Matka chrzestna Tomasza Komendy nie żyje. Jej ciało znaleziono 2 lata po zaginięciu
- Potrąciła sarnę, a potem zabrała ją do pracy. "Leżała spokojnie na przednim siedzeniu"