Już nie ma "dzikich plaż" nad Bałtykiem? To nieprawda. Oto one

Polska

Aktualizacja:
PATSTOCK/Getty Images

Planujesz wakacje nad morzem, ale nie chcesz co rano walczyć o miejsce na plaży? Śpieszymy z pomocą. Te miejsca nad Bałtykiem nadal uchodzą za "dzikie" i "bezludne". Odnajdziesz tam ciszę i spokój.

W tym roku, podobne jak w poprzednich latach, miliony Polaków wybiorą się na wakacje nad Morze Bałtyckie. Kolorowe parawany stały się już znakiem rozpoznawczym polskiego wybrzeża, ale to nie oznacza, że wszystkie kurorty przeżywają oblężenie. Oto plaże, które mogą ubiegać się o tytuł niemalże "bezludnych".

"Bezludne" plaże nad Morzem Bałtyckim

Pan z lodami, muzyka z głośników, biegające wokół dzieci - nadbałtyckie plaże wielu osobom kojarzą się z gwarem. Dla jednych jest to wpisany w wypoczynek nad morzem urok, dla innych udręka. Na wybrzeżu nie brakuje jednak dzikich plaż, gdzie można zażywać słonecznych kąpieli w ciszy i spokoju.

Plaża Stilo

"Ostatnia dzika plaża Bałtyku" znajduje się w we wsi Sasino-Stilo, a dokładnie na terenie Rezerwatu Przyrody Mierzeja Sarbska. To malownicze miejsce nie jest oblegane przez plażowiczów, dlatego można odpocząć tam w ciszy. To świetne miejsce na randkę lub relaks z książką.

Plaża w Białogórze

Białogóra to urokliwa wieś położona między Łebą a Władysławowem. Turyści najczęściej wybierają te dwa znacznie popularniejsze kurorty, przez co Białogóra ma swój kameralny klimat, a na cichej plaży każdy znajdzie miejsce dla siebie. Z roku na rok w miejscowości przybywa jednak infrastruktury turystycznej. Warto więc wybrać się tam, zanim Białogóra zacznie być tłumniej odwiedzana przez wczasowiczów.

Dzika plaża w Czołpinie

Swoją dziką plażę ma również Czołpino. Cisza i kameralna atmosfera to niejedyne zalety tego miejsca. W pobliżu znajduje się też jedna z zaledwie kilkunastu działających latarni morskich nad polskim morzem. Ciekawą atrakcją turystyczną jest też tzw. zatopiony las, gdzie morskie fale napływają na pnie starych drzew.

Plaża w Orzechowie

Ustka to jeden z najpopularniejszych nadmorskich kurortów w Polsce. Wczasowiczom, którzy będą chcieli odpocząć od zgromadzeń turystów, polecamy plażę w położonym zaledwie 4 kilometry dalej Orzechowie. Plaża jest niewielka i rzadko uczęszczana. Malownicze położenie podkreślają wysokie wydmy.

Plaża w Łazach

Łazy, podobnie jak wspomniana wcześniej Białogóra, ustępują popularności innym znanym kurortom. To ma jednak swoje zalety. Przyjeżdżając na miejsce, nie zderzymy się z tłumami wczasowiczów. Co prawda plaża w Łazach nie jest dzika, ale w szczycie sezonu i tak jest tu znacznie spokojniej niż na przykład w Mielnie czy Władysławowie.

Plaża Piaski w Krynicy Morskiej

O plaży Piaski w Krynicy Morskiej mówi się, że jest położona "na krańcu Polski". Coś w tym jest, w końcu to koniec Mierzei Wiślanej i miejsce, w którym Polska graniczy z Rosją przez Obwód Kaliningradzki. Jak na "kraniec świata" przystała, jest tu cicho, spokojnie i najwyraźniej dla wielu osób za daleko, żeby przyjechać. Tym lepiej dla turystów, którzy cenią sobie plażowanie z dala od tłumów.

Wakacje nad morzem - gdzie pojechać?

Jak widać, wczasy nad polskim morzem wcale nie muszą wiązać się z gwarem i tłumami. Podobnych miejsc jest jeszcze więcej. Osobom, które dopiero przekonują się do dzikich plaż, polecamy wybrać te położone w pobliżu większych ośrodków. W ten sposób podczas urlopu można doświadczyć zarówno spokoju, jak i kurortowego życia.

Zobacz wideo: 400 młodych żółwi morskich wypuszczonych do Oceanu Spokojnego

Zobacz też:

Hulajnogi elektryczne: są nowe przepisy. Czy wolno jeździć po chodnikach?

Zielony Certyfikat ułatwi bezpieczne podróżowanie. Kiedy dostaną go Polacy?

Sześcioraczki z Tylmanowej kończą dwa lata. Zobacz, jak wyglądają

Autor: Mateusz Łysiak