Odwiedzili Inuitów, czyli ludzi dalekiej Północy. "Do tej pory nie było tam jeszcze polskiej bandery"

Polacy, którzy wrócili z wyprawy polarnej. Jak przebiegała podróż?
Wielki powrót Polaków z wyspy polarnej
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kapitan Maciej Sodkiewicz i Ewa Banaszek byli uczestnikami niezwykłej wyprawy. Popłynęli jachtem w daleką, lodową krainę, jaką jest Arktyka Kanadyjska. O tym, jak przywitali ich lokalni mieszkańcy, opowiedzieli przed kamerami Dzień Dobry TVN.

Hudson Bay Expedition - wyprawa Polaków na Północ

W ciągu 40 lat to niezwykłe miejsce odwiedziło nie więcej niż 10 jachtów. Jednym z nich jest właśnie polski "Inatiz", który pływał po niebezpiecznych wodach przez ostatnich 6 miesięcy. Uczestnicy wyprawy, w tym kapitan Maciej Sodkiewicz i Ewa Banaszek, mogą pochwalić się nie lada osiągnięciem.

- Wróciliśmy tydzień temu z Hudson Bay Expedition, gdzie eksplorowaliśmy wody Zatoki Hudsona oraz północnej jej części, czyli Basenu Foxe'a, gdzie do tej pory nie było jeszcze polskiej bandery - wyjaśnia kapitan Sodkiewicz.

- W niektórych osadach inuickich były jachty wcześniej, ale były też miejsca, w których "Inatiz" była pierwszym jachtem. Są to miejsca tak rzadko odwiedzane, że nasze pojawienie się tam było pewnego rodzaju sensacją - dodaje Ewa Banaszek.

Tak mała częstotliwość odwiedzania tamtejszych regionów spowodowana jest głównie niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. - Te wody przez prawie 9 miesięcy w roku są zamarznięte. Nie ma tam ciepłego prądu, (...) lód puszcza bardzo późno. Nie ma sensu budować żadnej infrastruktury portowej, marinowej na akwenie, który przez 3/4 roku jest skuty lodem - tłumaczy Maciej Sodkiewicz.

Jak Inuici powitali polskich podróżników?

Inuici nazywani są ludźmi Północy. To mieszkańcy polarnych terenów, którzy na co dzień żyją w zamkniętych społecznościach.

- To jest obszar, w którym na ponad 2 milionów metrów kwadratowych żyje populacja rzędu 38 tysięcy ludzi w 25 osadach, z których żadna nie jest połączona z drugą drogą lądową, więc transport jest możliwy tylko małymi łodziami motorowymi w tym krótkim okresie lata, ewentualnie na skuterach śnieżnych. Ale to są olbrzymie dystanse. Oni są bardzo wyizolowani. A teraz jeszcze w trakcie pandemii mieli całkowity lockdown i zakaz opuszczania własnych osad - podkreśla Maciej Sodkiewicz.

Kapitan przyznaje, że pojawienie się członków Hudson Bay Expedition w niektórych osadach wzbudzało ogromne zainteresowanie. - Oni nie są pewni siebie, ale kiedy zobaczyli, że jesteśmy małą grupą, (...) zaczęliśmy być zapraszani do domów, podzielili się z nami swoimi tradycyjnymi posiłkami, opowiedzieli o swoim stylu życia - wspomina podróżnik.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: