Moda i Uroda

Subtelna opalenizna twarzy wraca do łask. Jak osiągnąć uwielbiany przez influencerki efekt cery muśniętej słońcem?

Moda i Uroda

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Źródło:
elle.pl
Uśmiechnięta dziewczyna o ciemnej karnacji. Opalenizna twarzy. Cera muśnięta słońcem.

Nadejście wiosny zwiastuje istotne zmiany w damskiej garderobie, ale niesie za sobą także konieczność zatroszczenia się o piękny wygląd skóry. Słoneczna aura zachęca do wykonywania lekkiego, podkreślającego atuty urody makijażu, ale kolorowe kosmetyki to niejedyny sposób na uzyskanie zdrowego kolorytu cery. Skandynawskie influencerki przekonują, że odcień karnacji można zmienić z pomocą wybranych produktów samoopalających. To właśnie dzięki mieszkankom Szwecji, Norwegii czy Danii wróciła moda na subtelną opaleniznę twarzy.

Opalenizna w stylu skandynawskich influencerek

Wiadomo nie od dziś, że subtelna opalenizna zapewnia skórze zdrowy wygląd, przez co znacząco wpływa na naszą prezencję. Nie dziwi zatem fakt, że mieszkanki północnych rejonów Europy przez cały rok troszczą się o to, by ich twarze przykuwały uwagę ciepłymi odcieniami brązu. Zwyczaje skandynawskich influencerek przyczyniły się do powrotu trendu sprzed lat. To właśnie dzięki nim do łask wracają kosmetyki samoopalające, pozwalające cieszyć się muśniętą słońcem cerą.

Jak dbać o skórę?

10 minut dziennie, by pozbyć się zmarszczek
10 minut dziennie, by pozbyć się zmarszczek
wideo 2/5

Nieprzeciętny urok delikatnie przybrązowionej skóry doceniają popularne instagramerki ze Szwecji, Norwegii i Danii, między innymi Matilda Djerf, Hanna Schönberg czy Josefine Haaning Jense. Na ich profilach regularnie pojawiają się inspirujące zdjęcia, zachęcające do wypróbowania sprawdzonych sposobów na poprawę wyglądu. Oczywiście, naturalną opaleniznę mogą zapewnić nam promienie słońca, jednak zanim na dobre zagoszczą one za naszymi oknami, warto sięgnąć po odpowiednie kosmetyki.

Jak osiągnąć efekt cery muśniętej słońcem?

Kosmetyki samoopalające do twarzy pozwalają uzyskać zdrowy koloryt skóry bez konieczności spędzania wielu godzin na słońcu. Z ich pomocą można oszczędzić sporo czasu, ale także uchronić się przed szkodliwym działaniem promieni UV. Jak pokazują badania, regularne kąpiele słoneczne przyczyniają się do przyspieszenia procesu starzenia cery, co przekłada się na utratę jej jędrności, ale także powstawanie zmarszczek czy plam pigmentacyjnych.

Efekt cery muśniętej słońcem z powodzeniem można uzyskać dzięki kropelkom brązującym. Stosowną dawkę kosmetyku należy starannie zmieszać z ulubionym kremem nawilżającym, a następnie równomiernie zaaplikować na twarz. W tym miejscu warto podkreślić, że ilość produktu, a co za tym idzie intensywność opalenizny można dowolnie stopniować, jednocześnie nie martwiąc się o nieestetyczne zacieki. Po takim zabiegu cera nabierze zdrowego kolorytu, będzie też odpowiednio odżywiona. Miłośniczki prostych rozwiązań powinny z kolei sięgnąć po samoopalające mgiełki. Kosmetyki tego rodzaju są lekkie, błyskawicznie się wchłaniają, a ich aplikacja zajmuje zaledwie kilka sekund. W poszukiwaniu skutecznych sposobów na zmianę odcienia skóry warto też zwrócić uwagę na brązujące pianki. Nałożenie ich na twarz wymaga większej ilości czasu, jednak efekt końcowy z całą pewnością wart jest takiego poświęcenia.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło: elle.pl

Źródło zdjęcia głównego: Ada Summer/Getty Images

Pozostałe wiadomości