Aranżacje wnętrz

Polsko-brazylijski miks, czyli "odpicowane mieszkanie" pod Lublinem

"Odpicowane mieszkanie - miks polsko-brazylijski"

Aranżacje wnętrz

Polsko-brazylijski miks, czyli "odpicowane mieszkanie" pod Lublinem

"Odpicowane mieszkanie - miks polsko-brazylijski"

Wieś pod Lublinem - to tu mieszka polsko-brazylijska rodzina, która uwielbia stare meble. Całe wnętrze domu zastawione jest wiekowymi komodami, stolikami i lustrami, które zyskały nowe życie. A jak żyje się jego mieszkańcom? Odwiedziliśmy ich z kamerą po tym, jak zgłosili się za pośrednictwem naszej facebookowej grupy "Odpicowane mieszkanie".

Polsko-brazylijski dom pod Lublinem

Dom ma 240 m. kw. Jego właściciele domu poznali się w londyńskim klubie, gdzie oboje pracowali - ona była kelnerką, a on barmanem.

- Zaprosił mnie na randkę i po 3 miesiącach już byliśmy zaręczeni, a po roku braliśmy ślub, więc akcja była błyskawiczna - wspomina Sara Ferreira.

- Nie czułem potrzeby, żeby szukać kogoś innego - opowiada Maycon Ferreira, który pochodzi z Brazylii. 

Elementy nawiązujące we wnętrzu kolorem do jego kraju to zielona sofa, a przede wszystkim - palmy.

- Mamy całą dżunglę, jak widać - pokazuje właściciel domu. Kwiaty są domeną jego żony i to właśnie za jej sprawą znalazły tam swoje miejsce.

Meble z historią 

Na tle czarnej ściany wspaniale prezentuje się stara komoda. Właściciele  nie ukrywają, że lubią przedmioty z historią. Zaczęło się paradoksalnie od tego, że nie było ich stać na wiele rzeczy.

- Stąd przyszła sympatia dla starych mebli, a z czasem się okazało, że są po prostu niepowtarzalne - przyznaje Sara Ferrera. Część znalazła w Internecie, stolik kupiła na kiermaszu, a fotel dostała od koleżanki w prezencie. W urządzaniu domu pomagały dzieci.

Moje biurko w pokoju na początku było bardzo brzydkie, ale mama je zeszlifowała i odmalowała, a potem je zniszczyłam i odnowiłam sama - opowiada Maria Ferreira, córka Sary i Maycona.

- Mama kupiła dla mnie dziwne, brzydkie skrzynie do pokoju, potem je wyszlifowała, pomalowała i stoi taki ładny regał ze skrzyń - mówi synek Lorenzo.

Niebieski gabinet 

Mały gabinet ma ciemnoniebieskie, wyraziste ściany i to jest pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy po wejściu.

- Obawialiśmy się, czy się pokój optycznie nie zmniejszy, dlatego zdecydowaliśmy się zrobić inną ścianę jaśniejszą - wyjaśnia właścicielka domu. 

- Dzięki sztukaterii pokój ma perspektywę - dodaje jej mąż, któremu urządzony przez Sarę gabinet bardzo się podoba.

- Pracuję codziennie i jestem pod wrażeniem - zapewnia Maycon. 

Zielona sypialnia

Motywem przewodnim sypialni jest zieleń. Kolor ten jest obecny w łóżku, lampach i stoliku. Zdecydował o tym przypadek. 

- Nie polecam tego nikomu, ale zaczęliśmy urządzanie od kupienia lamp i trzeba było do nich dopasować łóżko - opowiada Sara Ferreira. 

Jeżeli i Ty chcesz zostać bohaterem cyklu "Odpicowane mieszkanie" dołącz do grupy na Facebooku i podziel się swoimi wnętrzami! Może to Ciebie Katarzyna Jaroszyńska odwiedzi następnym razem.

Zobacz też:

Męski świat na 23 metrach. Odpicowane mieszkanie, w którym pełno drobiazgów z czasów PRL

Eleganckie mieszkanie w stylu glamour. "Dążę do tego, żeby to wnętrze było harmonijne"

Oryginalna rezydencja niezwykłej malarki. "To jest najbardziej szalony dom, jaki w życiu widziałam"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Katarzyna Jaroszyńska
Co sądzisz o tym artykule?
69
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0