Świat

W pandemii wyruszył w podróż dookoła świata, dotarł do Ekwadoru. "Byłem pierwszym turystą od 10 miesięcy"

Świat

W pandemii wyruszył w podróż dookoła świata, dotarł do Ekwadoru. "Byłem pierwszym turystą od 10 miesięcy"

Robert Szulc jest podróżnikiem i blogerem. 15 stycznia mężczyzna wyruszył w podróż dookoła świata. Obecnie przebywa w Ekwadorze. Jak kraj zmienił się w czasie pandemii? Z jakimi obostrzeniami i przeszkodami musiał się zmierzyć? O tym wszystkim rozmawiał z Małgorzatą Ohme i Filipem Chajzerem.

Ekwador - pierwszy przystanek w podróży dookoła świata 

Robert Szulc 15 stycznia wyruszył w podróż dookoła świata. Mężczyzna chce zwiedzić cztery kontynenty. Dlaczego zdecydował się na tak daleką podróż, do tego w czasie pandemii, kiedy ograniczenia i zakazy uniemożliwiają swobodne przemieszczanie się?

- Zawsze byłem typem niepokornym. Mamy czasy pandemiczne i właśnie teraz zdecydowałem się wyruszyć w podróż, aby pokazać i sprawdzić, jak ten świat się zmienił i jak wygląda "nowa" rzeczywistość i jak zmieniło się podróżowanie - mówił podróżnik.

Pierwszym przystankiem w jego wyprawie jest właśnie Ekwador.

- Zostanę tu do piątku. Później wyruszę do Meksyku i na Jamajkę. Ale to będzie dopiero początek. Zamierzam odwiedzić Afrykę, Europę oraz Azję - dodał Robert Szulc.

Jak pandemia zmieniła świat?

Jak mówił podróżnik to, co najbardziej rzuca się w oczy w Ekwadorze to to, że wszyscy noszą maseczki. Przestrzegają higieny, myją ręce. Dodatkowo wszędzie mierzona jest temperatura. Wszystko, nawet monety, jest odkażane. Zmieniły się też relacje międzyludzkie.

- Już się nie przytulamy się na przywitanie, tylko witamy wyciągniętą dłonią zwiniętą w pięść  - mówił podróżnik. 

Pandemia sprawiała, że dużo mniej osób decyduje się wyruszyć w podróż, tym samym ruch i obłożenie w hotelach jest dużo mniejsze.

- Hotel, w którym się zatrzymałem na obłożenie na poziomie 5-15 proc. - powiedział podróżnik.

Co ciekawe, w Ekwadorze są miejsca, które dalej są wypełnione ludźmi, a mieszkańcy nie odczuwają tak bardzo światowego kryzysu.

- Baños to miejsce bardzo turystyczne, pełne knajp i restauracji. Mimo że turystów jest mniej, to w porównaniu z innymi miejscowościami odwiedzanymi przez podróżników i tak jest ich całkiem sporo - dodał Rober Szulc.

A jakie są pozytywne strony podróżowania w czasie pandemii?

- Przede wszystkim zmieniły się ceny i teraz są dużo niższe. Udało mi się odwiedzić Galapagos i było to możliwe tylko dlatego, że cena spadła aż o 55 proc. Często też spotykam się z reakcjami, że jestem pierwszym turystą od 10 miesięcy - dodał. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Beata Pawlikowska wspomina przeszłość. Podróżniczce zdarzało się przepłakać kilka dni pod rząd

Syn Papcia Chmiela o początkach komiksowej kariery ojca. "Tata potrzebował pieniędzy na moje pieluszki"

Agustin Egurrola pokazał jedno z pierwszych zdjęć z żoną. Fani twierdzą: "Miłość można spotkać wszędzie, jak widać"

Co sądzisz o tym artykule?
78
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0