W rzece Kwisa w Nowogrodźcu znaleziono w sobotę, 9 maja rano ciało dziecka. Czynności prowadzone na miejscu przez prokuraturę i policję potwierdziły, że jest to 3,5-letni chłopiec, którego poszukiwania trwały od poniedziałku 27 kwietnia.

Poszukiwania chłopca z Nowogrodźca zakończone

Rzeczniczka bolesławieckiej policji Anna Kublik-Rościszewska przekazała w sobotę rano Polskiej Agencji Prasowej, że policjanci prowadzący poszukiwania na odcinku pomiędzy Nowogrodźcem a Parzycami odnaleźli w rzece ciało dziecka.

Dodała, że w piątek zawodowy płetwonurek, który jednocześnie jest biegłym sądowym, wskazał w wodzie miejsca trudno dostępne, które jego zdaniem należy dokładniej sprawdzić. Zrobił to na podstawie analizy obrazu z kamer w miejscach wcześniej przeszukiwanych.

Dzisiaj od wczesnych godzin porannych funkcjonariusze policji wodnej razem z płetwonurkiem rozpoczęli sprawdzenie tych miejsc. W jednym z nich odnaleziono ciało chłopca

– wyjaśniła.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski poinformował, że na miejscu prowadzone były czynności, które miały na celu potwierdzenie tożsamości chłopca.

Chłopiec został rozpoznany przez krewnego

– przekazał prokurator.

We wtorek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Poszukiwania 3,5-letniego Kacpra na Dolnym Śląsku 

Poszukiwania 3,5-latka trwały od poniedziałku, 27 kwietnia. Tego dnia wieczorem wpłynęło zgłoszenie o jego zaginięciu. Wcześniej chłopiec przebywał ze swoim ojcem na terenie ogródków działkowych w Nowogrodźcu, położonych niedaleko rzeki

Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć, zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany do odbycia kary za przestępstwa przeciwko mieniu

- mówiła wówczas oficer prasowa bolesławieckiej policji.

Podczas kilkunastu dni poszukiwań służby przeszukały kilkaset hektarów terenu, w tym m.in. ogródki działkowe i tereny kolejowe, oraz znaczny odcinek Kwisy. Przeszukano tamę i brzegi rzeki z obu stron. W poszukiwaniach wykorzystywano m.in. sonary, roboty podwodne i drony.

Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu. W poprzednią środę ojciec chłopca usłyszał zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.

Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń zakłada, że chłopiec, który przebywał razem z ojcem i jego znajomym na terenie ogródka działkowego, w wyniku nieuwagi ojca oddalił się i doszło do wypadku, wskutek którego chłopiec wpadł do rzeki

- powiedział wcześniej PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski. 

Na ten kierunek wskazywały m.in. psy tropiące, które pomagały służbom w poszukiwaniach. Niestety, ta wersja się potwierdziła. W sprawie przesłuchano m.in. matkę 3,5-latka i mężczyznę, z którym ojciec dziecka przebywał na terenie ogródków działkowych. 

Poszukiwania 3,5 letniego Kacpra. Zobacz wideo: 

"Poszukiwania 3,5 letniego Kacpra. W akcji bierze udział pies tropiący", źródło: x-news

Zobacz też:

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
83
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0