Styl Życia

Nadia Popczyk – pierwsza Polka w Royal Ballet School: „Zaczynamy dzień lekcjami szkolnymi”

"Pierwsza Polka w Royal Ballet School", reporterka: Izolda Sanetra

Nadia Popczyk jest Polką, która uczy się w prestiżowej londyńskiej Royal Ballet School. Nowa codzienność przyszła do niej zupełnie niespodziewanie. W Dzień Dobry TVN młodziutka baletnica opowiedziała, jak wygląda jej dzień w szkole i jakie kryteria musiała spełnić, by się do niej dostać.  

Nadia Popczyk i jej pasja do baletu

Nadia Popczyk tańca klasycznego zaczęła się uczyć już wieku 3 lat na kółku baletowym w przedszkolu. Po kilku latach rodzice postanowili zapisać dziewczynkę do Konserwatorium Tańca, gdzie mogła rozwijać swoje umiejętności.

Zajęcia początkowo były 2 razy w tygodniu, potem 3 razy w tygodniu, potem już 6 razy w tygodniu – włącznie z sobotami. Usiłowaliśmy wpłynąć na Nadię razem z mężem, czyli powiedzieć jej, że może 6 razy w tygodniu, to jest zdecydowanie za dużo, ale odpowiedź zawsze była „nie!”

- opowiadała Monika Trzósło, mama baletnicy.

Z czasem pojawił się pomysł wysłania dziewczynki na letni kurs do jednej z zagranicznych szkół – przy Paryskiej Operze Narodowej i w Royal Ballet School w Londynie. By móc brać udział w takich zajęciach przez tydzień lub 2 tygodnie Nadia musiała najpierw spełnić surowe kryteria.

Nauka w Royal Ballet School

Prestiżowa londyńska szkoła baletowa bardzo spodobała się Nadii. Kurs miał być jednak tylko przygodą i nie spodziewała się, że zajęcia zmienią zupełnie jej życia. Dziewczynka otrzymała bowiem propozycję kontynuowania nauki w ramach regularnych zajęć, choć rekrutacja była zamknięta. 

Co roku do Royal Ballet School próbuje się dostać nawet tysiąc dzieci, a miejsca wystarcza tylko dla 12 dziewczynek i 12 chłopców. Nadia została tam przyjęta nadprogramowo, a jej nauka trwa od stycznia 2019 roku, czyli połowy roku szkolnego. Jak wygląda codzienność?

Zaczynamy dzień lekcjami szkolnymi i mamy ich tam 2 godziny. Powinniśmy być bardzo skupieni na tym, co robimy. (…) Na balecie musimy zawsze musimy być jak najbardziej punktualni, musimy mieć wszystkie rzeczy. Wieczorem mamy przeznaczoną godzinę na robienie zadania domowego. Musimy być w łóżkach o 21.15. Nie można rozmawiać, nie można wychodzić z tych łóżek. Po prostu to jest czas na spanie

- zdradziła młoda baletnica.

Uczniowie mają też zalecenie, by nie uprawiać sportów, które mogą wywołać u nich kontuzje rąk czy nóg (np. jazda na nartach czy na łyżwach). Z kolei rodzice, którzy pojawiają się na otwartych lekcjach, nie mogą nagrywać swoich pociech.

Przyszłość Nadii

Nadia Popczyk nie wie jeszcze, jak potoczą się jej dalsze losy. Nauka w Royal Ballet School trwa 8 lat, podczas których uczniowie przechodzą przez kolejne etapy nauki. Na koniec mają możliwość dołączenia do zespołu baletowego. Młoda tancerka ma nadzieję, że i ona dostanie taką szansę.

Nie udaje się to wielu osobom

- przyznała dziewczynka.

Nadia zastanawia się też nad możliwością prowadzenia lekcji baletowych w londyńskiej szkole lub występowania na innych scenach. Teraz ze względu na pandemię spędza czas ze swoją rodziną.

Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
57
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0