Styl Życia

Łódzki magazyn, w którym można przenieść się w filmowym czasie

"Filmowa kapsuła czasu", reporter: Małgorzata Fall

Bujna broda Pana Kleksa, broń Janka Kosa z "Czterech Pancernych", czapki krasnoludków z "Kingsajzu" czy kurtka Lecha Wałęsy - to tylko niektóre z rekwizytów znajdujące się w magazynie Łódzkiego Centrum Filmowego, który od lat 40. ubiegłego wieku gromadzi przedmioty wykorzystywane w polskich produkcjach. Jakie inne perełki można znaleźć w tym miejscu?

Kostiumy z filmowych klasyków

Magazyn rekwizytów w Łódzkim Centrum Filmowym to ogromne zaplecze dla produkcji filmowych, zajmujące ponad 3 tys. m kw. W chwili obecnej znajduje się w nim około 250 tys. strojów i 60 tys. rekwizytów. Te pierwsze podzielone są na epoki, a drugie na rodzaje. Część z nich to prawdziwe gwiazdy klasyki polskiego kina.

Jednymi z najstarszych kostiumów są te z filmu "Krzyżacy". Są one mocno nadgryzione zębem czasu. Udostępniamy je tylko i wyłącznie na wystawy muzealne

- powiedziała prezes Łódzkiego Centrum Filmowego, Anna Moska.

W centrum znajduje się również kilka ozdób pokazanych w "Faraonie".

Do tych najbardziej charakterystycznych należy orzeł, który był noszony przez głównego bohatera

- powiedziała Anna Moska.

Prezes zdradziła również, że wiele strojów szytych w latach 60., 70. czy 80. ubiegłego wieku jest tak mała, że wielu współczesnych aktorek i aktorów ma problemy z ich włożeniem.

Trudno teraz znaleźć osobę, która w taki kostium by się zmieściła. Jak mierzymy, zwłaszcza rozpiętość ramion czy pas, to wygląda na to, że ludzie byli sporo drobniejsi

- powiedziała.

Filmowa broń

W magazynie przechowywanych jest również prawie 500 sztuk prawdziwej broni, która jest przystosowana do strzelania amunicją hukową.

Film lubi lekką przesadę - chodzi o błysk i ogień z lufy. Im większy, tym lepszy i bardziej pożądany przez reżyserów. Jest to totalna odwrotność tego nad czym pracują instruktorzy w wojsku, dla których ideałem byłaby amunicja, której nie słychać i nie widać

- stwierdził pirotechnik, magazynier Arkadiusz Rośczak.

W centrum znajduje się na przykład broń Bohuna i Wołodyjowskiego, karabiny myśliwskie wykorzystane podczas kręcenia scen polowania w "Panu Tadeuszu", a także pistolety pojedynkowe z serialu "Belle Epoque". Czasem zdarzają się także specjalne zamówienia, które wymagają dostosowania rekwizytów do wizji reżysera. Tak było w przypadku filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy.

Trudność i specyfika polegała na tym, że trzeba było przygotować pistolety do bliskiego strzelania w tył głowy. (...) Mimo że mieliśmy świadomość, że to jest film, w dołach leżą manekiny, że tylko na pierwszym planie grają aktorzy, w tle kaskaderzy, to jednak to robiło wrażenie. To było mocne przeżycie

- powiedział Arkadiusz Rośczak.

>>> Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
84
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0