Leszek Stanek spędza majówkę w szpitalu Bielańskim w Warszawie, o czym poinformował swoich fanów w mediach społecznościowych. Czy wiadomo, co dolega aktorowi?

Majówka w szpitalu

Aktor umieścił w sieci zdjęcie, na którym widać, że podłączony jest do aparatury medycznej.

Jak się zapewne domyślacie nie planowałem spędzać w taki sposób majówki ale skoro już muszę, to cieszę się że tym razem udało się sprawniej podejść do tematu. Trafiłem we właściwym momencie pod właściwą opiekę

- napisał.

Pobyt aktora w placówce służby zdrowia nie ma nic wspólnego z koronawirusem, lecz z zabiegiem operacyjnym. Nie wiadomo jednak z jakiej przyczyny musiał się mu poddać.

Przed samą operacją trzeba było przejść odpowiednie procedury, ale dzięki temu wiem, że korona mi z głowy nie spadnie bo korony po prostu nie mam. Jednego czego żałuje, a na co niestety nie mam wpływu, to sam fakt, że znowu, kolejny raz wylądowałem pod krajalnicą

- wyjaśnił w poście.

Przy okazji Leszek pochwalił pracę lekarzy i pielęgniarek, z którymi ma styczność:

Personel medyczny mimo pandemii bardzo dobrze, miło i profesjonalnie mną się zajął

Mimo operacji, aktor nie zamierza się jednak żalić na swój los i ma również radę dla swoich fanów:

Cieszmy się chwilą, bo jutro nie wiadomo co nam przyniesie albo co zabierze. Życzę Wam kochani zdrowia, bo ono jest najważniejsze no i kasy też Wam życzę, bo ona się troszkę przydaje do szczęścia, no i szczęścia Wam życzę również, bo jak człowiek ma szczęście to ma zdrowie

W komentarzach pod postem pojawiło się wiele życzeń szybkiego powrotu do zdrowia, także od znanych osób.

Zdrówkaaaaaaaaa Lenio❤️❤️❤️

- napisała Ada Fijał, a Artur Chamski dodał:

Szybko wracaj do zdrowia💪💪 pozdrawiam 🤗

Na post Leszka zareagowała także Agnieszka Grochowska:

Zdrowia💙💙

My również życzmy aktorowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Pierwsza operacja

Przypomnijmy, że na początku 2020 roku Leszek Stanek już przeszedł operację ratującą życie. Jej powodem była niedrożność jelit spowodowana zrostami.

Kiedy trafiłem na stół operacyjny, to już było zagrożenie sepsą i dosyć poważne zagrożenie życia. W ogromnych bólach, jeszcze przed narkozą, musiałem wyrazić zgodę na operację i tam były takie klauzule, jak skrócenie jelita, wycięcie jelita, zrobienie stomii, co dla mnie jest niewyobrażalne

- powiedział w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

>>> Zobacz także:

Co sądzisz o tym artykule?
56
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0