Dziecko

Kwarantanna a nawyki żywieniowe dzieci. Czy są powody do obaw?

Dziecko

Kwarantanna a nawyki żywieniowe dzieci. Czy są powody do obaw?

Przez ostatnie miesiące dzieci zamknięte były w domach, gdzie miały lekcje online. Siłą rzeczy, mniej się ruszały. W wielu rodzinach zmieniły się też nawyki żywieniowe. Jak to  mogło wpłynąć na zdrowie najmłodszych? Rozmawialiśmy na ten temat z  dietetyczką Agnieszką Piskałą. 

Pozytywne nawyki żywieniowe podczas kwarantanny

Wielu dorosłych podczas kwarantanny nabawiło się kilku kilogramów więcej, co było wynikiem siedzącego trybu życia i folgowania sobie w jedzeniu. Czy podobnie było z dziećmi? W końcu ostatnie miesiące spędziły przed komputerem na lekcjach online i miały ograniczone możliwości ruchu na świeżym powietrzu.

W tym przypadku nie należy generalizować i uznawać, że absolutnie wszystkie maluchy mają teraz problem z otyłością - uważa dietetyczka Agnieszka Piskała. Rodzice bowiem mieli większą kontrolę nad tym, co jedzą ich pociechy i część podeszła odpowiedzialnie do tego, co znalazło się na ich talerzach.

Faktycznie nie chodziły na rower, nie wychodziły na spacery, natomiast myślę, że się zadział pozytywny trend drugiej strony. (…) Rodzice mieli większą optykę na to, co dzieci jedzą. Nie można było się już tłumaczyć, że dziecko je niezdrowe przekąski po szkole, że się spotyka z kolegami, chodzi do fast foodu, bo my jako rodzice ponosiliśmy większą odpowiedzialność za to, co dzieciaki jedzą

- mówiła Agnieszka Piskała w Dzień Dobry Wakacje.

Zwróciła przy tym uwagę, że maluchy często bywały angażowane w przygotowywanie zdrowych posiłków.

Negatywne nawyki żywieniowe dzieci podczas kwarantanny

Na drugim biegunie pojawiali się rodzice, którzy korzystali przede wszystkim z zapasów zrobionych w popłochu, gdy wybuchła pandemii. Często były to przede wszystkim produkty mączne, a więc niekoniecznie dobrze wpływające na wagę. Przy jednoczesnym braku ruchu dzieci rzeczywiście mogły przybrać na wadze. 

Teoretycznie, gdyby rodzice wykonali im badania, mogłoby się okazać, że maluchy mają np. podniesiony poziom cholesterolu.

Komórki w organizmie człowieka żyją dokładnie 3 miesiące, czyli tutaj będzie wystawiona laurka za nasz sposób odżywiania przez te 3 miesiące

- wytłumaczyła dietetyczka.

Okres ten był za krótki, by jego skutki miały odcisnąć trwałe piętno na zdrowiu i wadze dzieci. Zawsze jest szansa na to, by zmienić ich nawyki żywieniowe. Trzeba pamiętać, że maluchy uczą się ich przede wszystkim od dorosłych, którzy powinni im dawać dobry przykład.

Zobacz też:

Anna Lewandowska o powrocie do formy: "Nie jest łatwo, jak po pierwszym dziecku"

Owoce - czy można je jeść do woli? Dietetyczka: "Są pewne reguły"

Dieta ketogeniczna – cudowna kuracja czy niebezpieczna metoda odchudzania? Dietetyk: „Ta dieta wywraca do góry nogami naszą piramidę żywienia”

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
59
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0