Gorące tematy

Dr Grzesiowski radzi, jak dbać o maseczki wielorazowe. Obala też internetowe mity dotyczące ich dezynfekcji

Obecnie wszyscy musimy korzystać z masek, gdy wychodzimy poza miejsce zamieszkania. Chronią one nasze zdrowie i zapobiegają rozprzestrzenianiu się wirusa. Jak o nie dbać, aby spełniały swoje zadanie?  W jaki sposób oraz jak często je dezynfekować i co zrobić z filtrem? Ten temat przybliżył nam dr Paweł Grzesiowski.

Prawidłowe użytkowanie maseczek

Pierwszą i najważniejszą zasadą, która pozwoli nam zachować bezpieczeństwo, jest prawidłowe wykorzystywanie maseczek. Te przeznaczone do użytku jednorazowego, zaraz po zdjęciu powinniśmy wyrzucić do kosza. W przeciwnym wypadku ich dalsze noszenie może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Maska papierowa nie nadaje się do ponownego użycia, musimy ją wyrzucić. Taką maskę możemy nosić kilka godzin, w najlepszym razie około dwóch godzin. Jeżeli zaczyna wilgotnieć od naszego oddechu, jej wartość jest żadna

 – powiedział.

Maski FP2 w normalnych sytuacjach również nie nadają się do ponownego wykorzystania. Doktor przyznał jednak, że w wyjątkowych sytuacjach, takich jak obecnie, maskę tę można poddać dezynfekcji przy pomocy mgły odkażającej, w której jest nadtlenek wodoru, albo przez naświetlenie promieniowaniem UV, ale tylko w specjalnym urządzeniu.

Co z maseczkami materiałowymi, które nosi większość z nas? Jak często je prać i w jakiej temperaturze to robić, aby zabić wszystkie drobnoustroje? 

Maska tekstylna, bawełniana, jeśli nie zawiera w sobie filtra papierowego, można ją uprać w temperaturze powyżej 60 stopni i wyprasować. To jest wystarczający sposób na pozbycie się drobnoustrojów

- wytłumaczył doktor. 

Maskę powinniśmy prać codziennie. Nie po kilku dniach, nie po kilku razach. Wychodzimy, wracamy i wrzucamy maskę do pralki. Nie czekamy aż kilka masek zbierze się do uprania. Taka przetrzymywana maska jest dla nas ogromnym zagrożeniem. Składuje cząstki chorobotwórcze znajdujące się w parze wodnej.

Ponadto nawet materiałowa maseczka przeznaczona jest zaledwie na dwie godziny użytkowania. Po tym czasie zaczyna wilgotnieć i nie przynosi pożądanych efektów. Z tego względu, jeżeli planujemy być cały dzień poza domem, musimy zaopatrzyć się w kilka sztuk maseczek.

Jak obchodzić się z filtrem w maskach wielokrotnego użytku?

Tutaj tak samo wszystko zależy od tego, z jakiego materiału jest on wykonany. Przed użyciem, a może nawet przed kupnem takiego filtra powinniśmy zapoznać się z zaleceniami producenta. Jeśli filtr jest bibułowy, wyrzucamy go po wskazanym przez wytwórcę czasie. Nie należy go prać. Jeśli filtr wykonany jest przez nas z worka do odkurzacza, jest on jednorazowy i co ważne, nie powinien być używany dłużej niż przez 2-3 godziny. Natomiast jeśli mamy do czynienia z filtrem z włókniny poliestrowej, możemy go uprać i uprasować razem z maską.

Takie filtry jak w maskach przeciwsmogowych można używać wiele godzin, natomiast jeżeli jest to kawałek bibuły, czy fragment worka odkurzacza, wyrzucamy go przed wybraniem maseczki. Takie maski powinniśmy też wymieniać co dwie, trzy godziny

 - powiedział dr Grzesiowski.

Mity na temat dezynfekcji maseczek

W Internecie znaleźć możemy wiele porad dotyczących dezynfekcji maseczek. Nasz specjalista postanowił obalić te nieprawdziwe. Po pierwsze pryskanie masek płynem dezynfekującym nie jest skuteczne. Płyn ma określony czas działania na danej powierzchni. Na skórze potrafi utrzymać się znacznie dłużej niż na tkaninie. W tkaninę wsiąka, paruje bardzo szybko i nie zdąży zniszczyć tego, co dla nas szkodliwe. Być może moczenie maski w misce z płynem dezynfekującym miałoby sens, natomiast znacznie lepiej ją po prostu wyprać, wyprasować, zadziałać temperaturą.

Mitem jest także wkładanie maski do mikrofali. Być może w wysokiej temperaturze zginie to, co szkodliwe, nie wiemy natomiast, jak zachowa się materiał, z którego wykonana jest maseczka. Może dojść do uszkodzeń, do stopienia włókien, które spowodują gorsze filtrowanie i utrudnią oddychanie bądź materiał może się zapalić.

Kolejny mit to skuteczność naświetlania masek lampą UV. Takie działanie ma sens tylko wtedy, gdy mamy specjalistyczny sprzęt, który działa antybakteryjnie i jest stworzony specjalnie do takich działań. W tym przypadku na pewno nie zadziałają lampy UV, które panie mają w domach do malowania paznokci.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też: 

Co sądzisz o tym artykule?
102
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
23.04.2020
Tomek
Podobno te wirusy dezaktywują się po pewnym czasie, zatem nie potrzeb nawet prać - wystarczy mieć zapas i odkładać użyte maseczki na kilka dni. Mam rację? :-)
Ps. Czy opinia jednego człowieka to już "obalanie mitów"?