Newsy

Czy amantadyna leczy COVID-19? Odpowiedź poznamy za kilka miesięcy

Lek

sittithat tangwitthayaphum/Getty Images

Newsy

Czy amantadyna leczy COVID-19? Odpowiedź poznamy za kilka miesięcy

Lek

sittithat tangwitthayaphum/Getty Images

Amantadyna to dobrze znany lek. Do tej pory lekarze stosowali go w leczeniu choroby Parkinsona. Od pewnego czasu spekuluje się, że farmaceutyk może być pomocny w leczeniu także COVID-19. Badania w tym kierunku prowadzone są w siedmiu ośrodkach w Polsce.

Badania dotyczące zastosowania amantadyny w zapobieganiu progresji i leczeniu objawów COVID-19 sfinansowała Agencja Badań Medycznych w odpowiedzi na zlecenie Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego. Badanie to ma potwierdzić, czy doniesienia o skuteczności wykorzystania substancji stosowanej dotychczas w leczeniu Parkinsona zapobiega również rozwojowi COVID-19.

Projekt realizuje siedem ogólnopolskich ośrodków: Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie; Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Kliniczny Szpital Wojewódzki Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, Pracownia Medycyny Rodzinnej; Kolegium Nauk Medycznych, Uniwersytet Rzeszowski, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Grudziądzu oraz Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wyszkowie.

Amantadyna. Czy leczy COVID-19?

Pomysł badania nad amantadyną wywodzi się z lubelskiego ośrodka, który w pierwszej fazie pandemii zgłosił się do Agencji Badań Medycznych. ABM podkreśla w informacji przekazanej PAP, że wówczas nie było jeszcze przesłanek, aby go podjąć.

Przeprowadzone wiosną 2020 r. badanie wykazało, że u żadnego z pacjentów przyjmujących amantadynę z powyższych wskazań, u których stwierdzono zarażenie wirusem SARS-CoV-2, nie rozwinęły się ciężkie objawy choroby. Podobnych obserwacji u pacjentów z chorobą Parkinsona dokonała także grupa z Cambridge University, która postuluje konieczność przeprowadzenia szerszych badań klinicznych w tym zakresie.

- Jako Agencja Badań Medycznych powinniśmy dostarczyć Polakom obiektywnej wiedzy, w celu zakończenia dyskusji na temat słuszności stosowania amantadyny w przebiegu COVID-19 w oparciu o twarde dowody naukowe. O to właśnie poprosił nas minister Niedzielski. Badanie, które uruchamiamy w ciągu kilku tygodni da nam odpowiedź, czy amantadyna rzeczywiście działa – podkreśla prezes Agencji Badań Medycznych dr n. med. Radosław Sierpiński.

Amantadyna. Jak pomaga chorym na COVID-19?

Biorąc pod uwagę mechanizm działania leku, amantadyna może być skuteczna w zapobieganiu rozwojowi COVID-19 w kierunku ostrej niewydolności oddechowej także poprzez wpływ na ośrodkowy układ nerwowy - uważa prowadzący projekt, kierownik Katedry I Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie prof. Konrad Rejdak. Warunkiem skuteczności amantadyny w COVID-19 jest jednak stosowanie tego leku we wczesnej fazie procesu chorobowego, jeszcze przed rozwinięciem ostrej niewydolności oddechowej (ARDS).

Wykazanie skuteczności i bezpieczeństwa leczenia amantadyną w poprawie stanu klinicznego u pacjentów z rozpoznanym COVID-19 ma potencjalne znaczenie w walce ze skutkami pandemii - podkreślono w informacji prasowej przesłanej PAP. W przypadku gdy okaże się, że lek nie wpływa istotnie na przebieg i ciężkość ostrej fazy infekcji, to nadal ważny będzie wpływ na nasilenie i przebieg powikłań neurologicznych, które są bardzo częste i utrzymują się długo po przebyciu infekcji.

Na tę chwilę do badań zgłosiło się 200 pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. O tym, czy lek faktycznie pomaga pacjentom przekonamy się najwcześniej za kilka miesięcy.

Amantadyna - co to za lek?

Amantadyna (siarczan amantadyny) pierwotnie miała być lekiem przeciwwirusowym.  Farmaceutyk blokuje namnażanie się materiału genetycznego wirusa w zainfekowanych komórkach, a tym samym zatrzymuje dalszy rozwój infekcji. Naukowcy opracowali lek z myślą o pacjentach zakażonych wirusem grypy typu A. Niestety, badania pokazały, że lek nie jest w stanie zniszczyć kolejnych mutacji patogenu. 

Co ciekawe, z czasem okazało, że amantadyna może być przydana w leczeniu schorzeń neurologicznych. Obecnie podawana jest pacjentom z chorobą Parkinsona, stwardnieniem rozsianym lub ostrym uszkodzeniem mózgu.

Amantadyna oddziałuje na ośrodek w mózgu odpowiedzialny za wydzielanie dopaminy, tym samym stosowana jest także u osób po udarze. Zdarza się, że jest przypisywana razem z lekami przeciwpsychotycznymi - chroni przed wystąpieniem działań niepożądanych. 

Uwaga! TVN: Amantadyna - cudowny lek dla zarażonych koronawirusem?

Uwaga! TVN

Zobacz także:

Dzieci, które przechorowały COVID-19 dostaną specjalistyczną pomoc

W Japonii wykryto nową mutację koronawirusa. Z powodu dużej liczby zakażeń wprowadzono stan wyjątkowy

Adam "Nergal" Darski o szczepieniach: "Dlaczego nie słuchać nauki i lekarzy?"

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
82
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
07.04.2021
tom
no wlasnie a oni na teleporadach pozwalaja aby u ludzi rozwinelo sie zapalenie pluc - nie leczac niczym wirusa ..... chore, nie dziwcie sie ze macie przepelnione szpitale, na wlasne zyczenie, bredza o tym ze nie chca robic eksperymentow medycznych, a czym sa szczepienia jak nie jednym wielim eksperymentem medycznym ????? tam nie ma ryzyka ?

amantadyna jest znana od kilkudziesieciu lat, lekarz ma obowiazek leczyc takimi lekami jakie uzna ze pomoga skoro lek jest zarejestrowany nie powinno byc zadnych ograniczen w jego stosowaniu !