Dziecko

Czego nie mówi się głośno o adopcji? "Rodzicielstwo adopcyjne to coś więcej niż biologiczne"

Dziecko

Czego nie mówi się głośno o adopcji? "Rodzicielstwo adopcyjne to coś więcej niż biologiczne"

Adopcja jest poważną decyzją i na pewno nie jest dla wszystkich. Co koniecznie trzeba wziąć pod uwagę podejmując takie postanowienie i jakie kryzysy mogą się zdarzyć w rodzinach adopcyjnych?

Zanim adoptujesz

Wiele osób, które marzy o dziecku, a nie może mieć własnego potomka decyduje się na adopcję. Zanim jednak do niej dojdzie należy ten krok bardzo poważnie przemyśleć. Po pierwsze, warto zastanowić się nad własną motywacją oraz w jakim punkcie swojego życia jesteśmy.

Jeśli chcemy adopcją zastąpić ciążowy brzuch, albo jakąś pustkę, to tak nie może być. (...) Straty te trzeba przepracować

- stwierdziła Magdalena Modlibowska, mama dwóch adoptowanych córek i biologicznego syna, prezes fundacji "Po Adopcji".

Po drugie, trzeba przemyśleć, czy będziemy w stanie przejść do porządku dziennego nad faktem, że dziecko, które przygarniemy ma już swoją historię i nierzadko traumę związaną z odrzuceniem.

Trzeba sobie uświadomić, że ono było poczęte, zrodzone z innej pary rodziców. I zaakceptowanie tej historii jest bardzo ważne, bo potem mogą pojawić się trudności

- powiedział nasz gość.

Po trzecie w końcu, należy uzmysłowić sobie, że przyjdzie taki dzień, kiedy dziecko zapyta, skąd się wzięło i trzeba być do tego przygotowanym.

Zawsze to dziecko inicjuje, w każdej rodzinie, biologicznej czy adopcyjnej (...) i wtedy jest moment, żeby dziecku odpowiedzieć: 'z brzucha innej pani, innej mamy'

- wyjaśniła Magdalena Modlibowska.

Dodała także, że rodzic adopcyjny musi być również gotowy na to, że w okresie nastoletnim dziecko będzie chciało odkryć swoje korzenie.

Rodzice biologiczni żyją z rodzicami adopcyjnymi cały czas. Najpierw mentalnie, bo wiemy, że dziecko pochodzi od innych rodziców, potem werbalnie, bo rozmawiamy o tym z naszymi dziećmi i na koniec trzeba być gotowym, że być może fizycznie, bo dzieci będą chciały poznać

- powiedział nasz gość.

Do kogo po pomoc?

W momentach kryzysowych warto szukać pomocy w ośrodku adopcyjnym, który zna historię dziecka i jego rodziny. Natomiast jeśli jest to z jakiegoś powodu utrudnione, to można się zgosić do fundacji powołanych, aby wspierać rodziców adopcyjnych.

Zachęcamy do obejrzenia materiału: "Adoptowane dzieci szukają swoich korzeni"

>>> Zobacz także:

Szczęśliwe zakończenie rodzinnej historii. Siostry odnalazły się po 23 latach

Wyjątkowa mama dziewięciorga dzieci. "Rodzicielstwo zastępcze jest dla pozytywnych wariatów"

Po 21 latach odnalazła biologicznych rodziców. Byliśmy przy jej pierwszym spotkaniu z nimi

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
70
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
02.10.2020
joanna2310
Bardzo mądra kobieta !!! Dziękuję za ten temat i wywiad.
02.10.2020
Ola
Najgorzej to chyba nie wiedzieć. Poszukiwać latami skąd się wzięło odrzucenie, skąd te a nie inne, niepasujące nigdzie elementy. Ja dowiedziałam się mając 35 lat, o 30 za późno, ale nie na tyle późno, aby nie być szczęśliwą.