Gwiazdy

"Całe szczęście". Adamczyk czarną owcą w orkiestrze Sapryka 

W komedii "Całe szczęście" Piotr Adamczyk wciela się w postać Roberta - muzyka orkiestry symfonicznej, który gra na trójkącie. Ile czasu aktor uczył się gry na tym instrumencie? Dlaczego według Tomasza Sapryka Robert jest czarną owcą zespołu? Zobaczcie! 

Komedia "Całe szczęście" opowiada historię Roberta, który po śmierci żony rezygnuje z kariery kompozytora i zostaje muzykiem orkiestry symfonicznej w Wejherowie i gra tam na trójkącie. W rolę głównego bohatera wcielił się Piotr Adamczyk. Ile czasu aktor uczył się grać na tym instrumencie?

Do gry na trójkącie przygotowywałem się bardzo długo, to znaczy z pół godziny mniej więcej. To nie jest bardzo wymagający instrument, ale najtrudniejsze jest wejście w odpowiednim momencie.

- powiedział.

>>> Zobacz także:

Liszowska i Sapryk. Kto kim dyryguje w komedii "Całe szczęście"?

Joanna Liszowska to mistrzyni w filmie "Całe szczęście"! Co mówi o swojej roli?

"Całe szczęście" - nowy film twórców hitu "Listy do M"

W filmie zagrała również Roma Gąsiorowska, która wcieliła się w postać Marty Potockiej - trenerki fitnessu, celebrytki inspirującej miliony kobiet w Polsce, która kocha muzykę. Co łączy Roberta i Martę?

Marta odkrywa w Robercie niespełnione marzenia i potencjał. Jest wielbicielką muzyki i to zbliża tych dwoje.

- przyznała Roma Gąsiorowska.

Melomanką jest również Lusia Stefańska - sroga nauczycielka matematyki, która przychodzi na koncerty orkiestry nie tylko z powodu miłości do muzyki klasycznej:

Lusia zakochuje się w głównym bohaterze.

- zdradziła Marieta Żukowska, która zagrała nauczycielkę.

W obsadzie filmu znalazł się także Tomasz Sapryk. Tak powiedział o swojej postaci:

Gram dyrygenta, pracodawcę głównego bohatera. Robert jest czarną owcą mojego zespołu i często się spóźnia z wejściem. A ma niedużo tych wejść. Także jestem trochę niepocieszony.









Co sądzisz o tym artykule?
2
0
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0