Styl Życia

Bogusław Chrabota o pewnej gitarze i demonach młodości

W studiu Dzień Dobry Wakacje gościliśmy Bogusława Chrabotę, który opowiedział nam o swojej najnowszej książce. Jej fabuła opowiada niezwykłą historię miłości i przyjaźni, która narodziła się w industrialnej Nowej Hucie i mieszczańskim Krakowie.

Opowieść o pewnej gitarze i demonach młodości

Książkę tę dedykuję moim przedwcześnie zmarłym przyjaciołom Stasiowi, Markowi i Tomkowi” – napisał Bogusław Chrabota w swojej najnowszej powieści „Gitara i inne demony młodości”.

Fabuła książki zawiera wiele wątków biograficznych autora. Chrobota opowiada między innymi o dorastaniu w PRL-owskiej Nowej Hucie, studiach prawniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz czasach, kiedy poznał Marka Grechutę, muzyków zespołu Maanam i Korę, Wisławę Szymborską i Piotra Skrzyneckiego.

Jest to również opowieść o kilkumiesięcznej emigracji i podróży po Europie. Jednak przede wszystkim jest to historia o przyjaźni i miłości do gitary elektrycznej Defil Carioca.

Jak sam mówi o książce:

To jest tak naprawdę biografia ludzi, którzy dorastali w latach 70. XX wieku i dochodzili do wolności.

Bogusław Chrabota w studiu Dzień Dobry Wakacje zdradził, że niewiele by brakowało, a i on zostałby frontmanem rockowej kapeli. Jego plany pokrzyżował stan wojenny.

Stan wojenny złamał kręgosłup tej historii. I stałem się człowiekiem pióra i mediów. Ale czasami lubię pograć. Do tej poty zdarza się, że gram koncerty.

Zobacz też:



Co sądzisz o tym artykule?
77
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0