Dzień Dobry Extra

Irańczyk pomaga bezdomnym Polakom: "Ja też tułałem się po piwnicach, wiem jak to jest!"

Pan Abbas Azizi prowadzi bar z kebabami w Białej Podlaskiej. Ponieważ sam był kiedyś bezdomny, teraz pomaga bezdomnym i zaprasza ich na ciepłą kanapkę i herbatę. Gazeta Kurier Lubelski dała mu tytuł człowieka roku.

  • Historia Abbasa Azizi - musiał uciekać z Iranu, trafił do Polski.
  • Sam kiedyś był bezdomny, teraz pomaga innym bezdomnym w Białej Podlaskiej.
  • Każdy bezdomny może przyjść do baru Abbasa Azizi i dostać za darmo ciepły posiłek.


Zobacz też: Iran – wiza, przepisy i porady dla podróżnych


Historia Abbasa Azizi - musiał uciekać z Iranu, trafił do Polski.

Historia pana Abbasa jest smutna. Abbas Azizi pochodzi z Iranu, jego rodzina wyjechała z kraju, a on nie mógł wyjechać stamtąd legalnie, bo chłopcy po dziewiątym roku życia nie mogą wyjeżdżać, dopóki nie odbędą służby wojskowej. Przemytnicy ludzi mieli zawieźć go do Holandii. Ostatecznie wyrzucili go pod granicą polsko-niemiecką.

Ja tam pod mostem czekałem dwa dni. Nałożyłem na siebie kurtki, ręczniki, wszystko co miałem, obudziłem się, było zimno, śnieg, ludzie przechodzili obok mnie i nie reagowali. Przez pół roku szukałem schronienia, chodziłem po piwnicach, nikt mi nie pomógł - wspomina Abbas.

Abbas tułał się przez kilka miesięcy, aż w końcu przygarnęli gobułgarscy Cyganie i zawieźli do Warszawy do biura uchodźców. Abbas przeniósł się kilka lat później z Warszawy do Białej Podlaskiej, ponieważ tam kupił lokal. Założył bar z kebabem.

Abbas wspomina, że nie tęskni za Iranem, ale za to bardzo tęskni za rodziną. Ze swoją mamą nie miał kontaktu aż do 2013 roku. Jego siostra znalazła go na portalu społecznościowym. Abbas śmieje się, że nie mógł odejść od laptopa przez dwa, trzy tygodnie. Tak bardzo chciał być cały czas  w kontakcie ze swoją rodziną.


Sam kiedyś był bezdomny, teraz pomaga innym bezdomnym w Białej Podlaskiej.

Ze względu na zimę i niesprzyjającą pogodę, Abbas zaprasza osoby bezdomne oraz bardzo potrzebujące na gorącą kanapkę i coś ciepłego do picia, do swojego lokalu w Białej Podlaskiej. Abbas był kiedyś sam bezdomny, teraz chce pomóc ludziom, którzy przeżywają to, co on kiedyś.

Pan Abbas Azizi mieszka w Polsce już od kilkunastu lat. Mówi, że nigdy nie spotkała go żadna nieprzyjemność ze strony Polaków. Abbas założył w Polsce rodzinę - ma syna Nicolasa Azizi.


Więcej:

Co sądzisz o tym artykule?
33
1
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
4
08.03.2019
dejzi
Wspanialy czlowiek o ogromnym sercu,i podziw ze po takich doswiadczeniach jego twarz jest usmiechnieta.A na dodatek mysli o ludziach w potrzebie,nie zapomnial co sie czuje .Podziwiam i skladam gleboki uklon w jego strone
06.03.2019
Dagmara
❤️❤️❤️❤️❤️
05.03.2019
Dominika
Super historia, wzruszyłam się! Szacunek dla tego co Pan robi dla bezdomnych. Nic, tylko życzyć powodzenia i oby więcej tak życzliwych ludzi!
05.03.2019
Monika
ciezko sie nie poplakac slyszac takie historie. Mimo ze zaden POLAK mu wtedy nie pomogl to on czuje sie Polakiem.
Rozwiń wszystkie komentarzy