Motoryzacja

20 lat temu wyprodukowanego ostatniego Poloneza. "Frajda, którą daje z jazdy, jest nie do opisania"

Motoryzacja

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Reporter:
Bartek Dajnowski
20 lat temu wyprodukowano ostatniego poloneza
20 lat temu wyprodukowano ostatniego poloneza Dzień Dobry TVN
wideo 2/7
Dzień Dobry TVN20 lat temu wyprodukowano ostatniego poloneza

22 kwietnia 2002 roku z zakładu FSO wyjechał ostatni Polonez. Mimo że produkcję zakończono 20 lat temu, w Polsce ciągle mamy zarejestrowanych 33 000 tych samochodów. Za co je kochamy?

Miłośnicy Polonezów

Polonez to część naszej historii. Do tej pory auto to ma wielu fanów. Niektórzy regularnie jeżdżą nimi po polskich drogach, a inni - wyjeżdżają tylko na specjalne okazje, np. na zloty.

- Miłość do Polonezów pojawiła się u mnie już od dziecka. Najpierw rodzice mieli, potem mój pierwszy samochód to Polonez jeden, drugi, trzeci. Przypadkowo kupiliśmy Poloneza od sąsiada, który po prostu wyjeżdżał za granicę. I tak to się wszystko zaczęło - wspominał Artur Gajszczak, kierowca.

- Wychowałem się na tych samochodach. Najpierw ojciec jeździł Dużym Fiatem, potem Polonezem. Minęły dosłownie trzy lata, jak kupiłem swoje pierwsze auto i oczywiście był to Polonez. Potem zawierucha dziejowa sprawiła, że przesiadłem się na auta francuskie, ale w latach starszych stwierdziłem, że może fajnie byłoby wrócić do motoryzacji, która była kiedyś. Wbrew pozorom okazał się to celny strzał, bo z chęci posiadania Poloneza, zrobiła się pasja - opowiadał Bartłomiej Stańczuk.

Jak dodał, choć Polonez jest głośny, powolny i pali trochę za dużo, to frajdę, którą daje z jazdy - jest nie do opisania.

Zmierzch Poloneza

Polonezy produkowano na warszawskim Żeraniu przez ponad 20 lat. Z taśm produkcyjnych zjechało ponad milion aut. Początkowo samochód cieszył się ogromną popularnością.

- Nowoczesność Poloneza, kiedy zaczynała się jego epoka, polegała na tym, że było to nadwozie typu liftback, a nie klasyczny sedan. Jednak w praktyce okazało się, że polska wieś i małe miasteczka chcą jeździć sedanem. (...) W związku z tym Polonez w wersji sedan - Atu okazał się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Nie przeczy to jednak temu, że był to strasznie kiepski, źle prowadzący się samochód - tłumaczył Wojciech Jurecki, dziennikarz motoryzacyjny.

Po upadku komunizmu rozpoczął się też zmierzch Poloneza. Sprzedaż z roku na roku spadała aż stała się zupełnie nieopłacalna. Dlaczego? Zobacz materiał wideo. Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Reporter: Bartek Dajnowski

Pozostałe wiadomości