Jak wygląda hodowla meksykańskich płazów w polskim domu? "W naturze żyją w górskich jeziorach"

Dzień Dobry TVN
Emilia Szczepanek to wyjątkowa miłośniczka zwierząt, która na co dzień opiekuje się wieloma ich gatunkami zarówno w domu, jak i w pracy. Pod jej dachem na stałe znalazły schronienie koty i psy, ale także nietypowe, meksykańskie płazy. Jak wygląda hodowla aksolotlów?

Emilia Szczepanek pochodzi z Bydgoszczy, a opieka nad zwierzętami to jej wielka pasja. Kobieta pracuje w sklepie zoologicznym, natomiast cały swój wolny czas poświęca małym podopiecznym zamieszkującym w jej domu. Emilia stworzyła w nim przestrzeń dla pięciu kotów i dwóch psów, ale obok dobrze wszystkim znanych czworonożnych przyjaciół, znalazło się tam także miejsce dla aksolotlów, do złudzenia przypominających małe smoki.

Jak wygląda hodowla aksolotli?

Aksolotl to egzotyczne zwietrzę, które nieczęsto pojawia się w polskich gospodarstwach domowych. Wielu z nas nie ma pojęcia, jak wygląda i z jakim wysiłkiem wiąże się jego hodowla. Żyjący w akwarium płaz wymaga odpowiedzialnej opieki, jego właściciel powinien przede wszystkim znać potrzeby nietypowego gatunku.

Aksolotl jest płazem, który pochodzi z Meksyku. Nigdy nie przeobraża się w dorosłą wersję salamandry, tylko cały czas pozostaje nastolatkiem i do końca swojego życia pozostaje w środowisku wodnym. Pierwszego aksolotla kupiłam, kiedy byłam na studiach. Długo przygotowywałam się do hodowli. Wiedziałam, że te zwierzęta są wymagające, ponieważ w naturze żyją w górskich jeziorach położonych powyżej 2400 m n.p.m. Temperatura wody jest tam bardzo niska, od 10 do 19 stopni Celsjusza, i właśnie taką temperaturę powinny mieć aksolotle w swoim akwarium

- mówi Emilia Szczepanek. Przyznaje też, że ze względu na duże wymagania hodowlane, jej pierwszy aksolotl przeżył tylko 4 lata, mimo że powinien towarzyszyć jej znacznie dłużej. To skłoniło Bydgoszczankę do poszukiwania informacji na temat egzotycznych płazów.

Zaczęłam kontaktować się z biologami z uniwersytetów w Meksyku, ponieważ te zwierzęta są ich symbolem narodowym i to oni wiedzą o nich najwięcej

- wyznaje miłośniczka aksolotli. Zdobyte w ten sposób informacje dziewczyna przekazuje innym hodowcom za pośrednictwem grup internetowych oraz bloga, prowadzonego przez nią właśnie w tym celu.

Międzynarodowa współpraca miłośników aksolotli

Emilia Szczepanek nieustannie poszerza swoją wiedzę na temat aksolotli. Uczy się ich potrzeb, poznaje charakterystyczne cechy gatunku. To dla niej przede wszystkim wielka pasja, ale jednocześnie rodzaj misji. W Polsce wciąż niewiele osób ma wystarczające kompetencje, by hodować egzotyczne płazy. Przez to pod dach Bydgoszczanki nieustannie trafiają nowe osobniki - obecnie ma ich aż trzynaście, a większość z nich została adoptowana bądź uratowana z rąk nieodpowiedzialnych właścicieli.

Emilia udziela też wsparcia lekarzom weterynarii, którzy często nie mają pojęcia, jak leczyć aksolotle. Dziewczyna jako jedyna osoba w Polsce została wyróżniona certyfikatem potwierdzającym jej wiedzę jako hodowcy tych niezwykłych zwierząt, wydanym przez organizację ratującą dzikie osobniki gatunku.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy pracować z Emilią. Jest bardzo utalentowana, oddana i zaangażowana

- mówi Pamela Valencia, założycielka Narodowego Muzeum Aksolotla w Meksyku, z którą Emilia Szczepanek pozostaje w stałym kontakcie.

Hodująca aksolotle Bydgoszczanka podkreśla, że opieka nad płazami wymaga nie tylko wiedzy, ale także dużej wrażliwości i empatii. Zwierzęta te, choć nieustannie ukryte pod wodą, potrzebują sporo uwagi, za którą potrafią odwdzięczyć się swoją obecnością i dostojnym wyglądem.

Zobacz także:

Autor: Magdalena Brzezińska

Reporter: N. Górska, S. Witas

podziel się:

Pozostałe wiadomości