Styl życia

Gościnność leśnych zwierząt. "To jest fenomen - każdy chce odwiedzić borsuka"

Styl życia


Odwiedziny u borsuka rozpoczęły nowy sezon cyklu „Marcin z lasu”. Okazuje się, że te łagodnie zwierzęta łasicowate są bardzo towarzyskie. W okolicach ich legowisk chętnie pojawiają się wilki, jelenie i sarny. Dlaczego tak się dzieje? Wyjaśniał to Marcin Kostrzyński, leśnik i miłośnik przyrody.

Gościnny borsuk

Marcin Kostrzyński po przerwie ponowie powitał widzów w swoim przyrodniczym cyklu „Marcin z lasu”. Tym razem zajął się gościnnością borsuków. Jak przyznał, nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego tak wiele zwierząt odwiedza ich nory. Zagadką jest to, czy chodzi im o towarzystwo, czy może dobre miejsce, w którym postanowiły osiąść. W świecie fauny nie jest przecież tajemnicą, że zwierzęta mają szósty zmysł, który daje im możliwość wyczucia korzystnych miejsc, w których robią sobie legowisko. Być może innym osobnikom również się to podoba.

To jest fenomen, każdy chce odwiedzić borsuka. Ja filmuję różne zwierzęta. Przy norze borsuka spotykają się jelenie, wilk, a nawet domowy kot. To nie jest tak, że one przechodzą bokiem, one wybierają sobie czas, one obwąchują, zostają na chwilę, a czasami nawet śpią przy norze

– opowiadał Marcin Kostrzyński w Dzień Dobry TVN.

Dieta borsuka

Dieta borsuka składa się w 75 procentach z dżdżownic. Reszta to owady, żaby, ślimaki winniczki, a nawet ropuchy. Mitem jest to, że borsuki wyjadają jaja z ptasich gniazd. To bardzo towarzyskie zwierzęta, które nie są szkodliwe dla lasu.

Sympatyczne borsuki zamieszkują po kilka par w jednym kompleksie nor. Dzieci mogą się bawić ze sobą, a dorosłe osobniki nie są wobec siebie agresywne. Marcin Kostrzyński przyznał zatem, że borsuków po prostu ciężko jest nie lubić. Jedynym ich wrogiem jest człowiek .

Niestety w Internecie znaleźć można wiele specyfików z borsuczego tłuszczu , które rzekomo mają na nas działać prozdrowotnie. Przyrodnik zaapelował jednak, aby tego nie robić. Po pierwsze jest to główna przyczyna zabijania zwierząt przez myśliwych, po drugie specyfiki te nie działają, a wręcz mogą zaszkodzić.

Ich naturalnym wrogiem jest człowiek. Chciałbym bardzo zaapelować, by nie kupować borsuczego tłuszczu sprzedawanego jako lekarstwo. To jest główna przyczyna śmierci borsuków. Ten tłuszcz nie działa

- podkreślał nasz gość.

Zobacz także:

Polskie żubry potęgą w Europie. "To delikatne zwierzęta, którymi się trzeba cały czas zajmować"

Dzikie zwierzęta na naszej działce. "Ożywiają ogród i pomagają w walce ze szkodnikami"

Zwierzęcy apetyt, czyli czym nakarmić mrówkojada. Dowiedz się, jakimi przysmakami zajadają się zwierzęta w ZOO

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Autor: Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości