Polacy zrezygnują z tegorocznych wakacji? "Mamy o połowę mniej rezerwacji"

Wakacje 2023. Polacy planują mniej wyjazdów
Uwaga! TVN: Wakacje 2022. Nad Bałtykiem drożej niż za granicą?
Źródło: UWAGA! TVN/x-news
Inflacja i idący za nią brak pieniędzy przekreślają plany wielu rodzin na realizację marzeń podróżniczych. Zbliżające się wakacje mogą być szczególnie trudne dla rodzimej turystyki, o czym świadczy mniejsza niż rok temu liczba dokonywanych rezerwacji noclegów. - Zapowiada się kiepski sezon - komentuje właściciel ośrodka wypoczynkowego nad Bałtykiem. Polacy liczą na kolejny zastrzyk finansowy i wsparcie od rządu.

Wakacje 2023. Polacy planują mniej wyjazdów

Drożyzna daje się Polakom mocno we znaki. Gdy portfele świecą pustkami, a oszczędności ulokowane na kontach bankowych są ostatnią deską ratunku, by zaspokoić podstawowe potrzeby żywieniowe lub mieszkaniowe, mało kto myśli o dodatkowych przyjemnościach, do których zalicza się spędzany poza domem urlop. Wakacje powoli stają się synonimem luksusu.

Brak funduszy odczuwają nie tylko rezygnujące z wojaży rodziny, lecz także właściciele hoteli i pensjonatów, którzy zdążyli już zauważyć mniejsze zainteresowanie oferowanymi noclegami. Z dłuższego pobytu w miejscowościach turystycznych rezygnują nawet stali klienci.

- Mamy o połowę mniej rezerwacji na lipiec i sierpień niż w zeszłym roku o tej porze. Teraz w systemie rezerwacji niemal pusto. A goście, którzy przyjeżdżają do nas od lat np. na dwa, trzy tygodnie, teraz dzwonią, pytają o rabaty i rezerwują pobyt na tydzień - opowiada w rozmowie z portalem eDziecko.pl gospodarz jednego z nadbałtyckich ośrodków wypoczynkowych.

Bon turystyczny. Rodziny liczą na finansowe wsparcie rządu

Nadmorscy hotelarze nie mają wątpliwości, że tegoroczne wakacje będą dla wielu Polaków skromniejsze niż poprzednie. - Zapowiada się kiepski sezon. Ale co się dziwić? Ludzie nie mają pieniędzy, a bon turystyczny już nie funkcjonuje - tłumaczy rozmówca serwisu eDziecko.pl.

Właściciel ośrodka wypoczynkowego ma jednak nadzieję, że przedostające się do opinii publicznej nieoficjalne informacje rządowe o planowaniu kolejnej formy wsparcia dla podróżujących rodzin z dziećmi, okażą się prawdą. To poprawiłoby sytuację materialną spragnionych wakacji rodziców oraz gospodarzy pensjonatów.

- Dla ludzi takie 500 czy 1000 zł to całkiem sporo. To kwota, która czasem decyduje o wyjeździe lub pozostaniu w domu. Rozmawiam z gośćmi, to wiem. Dlatego my też z niecierpliwością czekamy na wprowadzenie nowego bonu turystycznego - zaznacza mężczyzna.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: