Piotr Stramowski zdradził, co zawdzięcza byłej żonie. "Walnęła mnie w łeb"

MW_20230920_01_104_lores
Tajemnica zawodowa Piotra Stramowskiego
Źródło: Dzień Dobry TVN
Piotr Stramowski udzielił szczerego wywiadu, w którym opowiedział o rozkwicie swojej kariery. Jak przyznał, był w jego życiu moment, gdy "sodówka uderzyła mu do głowy". Wówczas do akcji wkroczyła była żona, Katarzyna Warnke, która momentalnie ostudziła emocje aktora. "Walnęła mnie w łeb" - powiedział.

Piotr Stramowski szczerze o rozkwicie kariery

Piotr Stramowski to aktor, którego znamy z kultowych polskich produkcji. W 2016 roku mogliśmy podziwiać go na wielkim ekranie w filmie Patryka Vegi "Pitbull. Nowe porządki", gdzie zagrał jedną z głównych ról. Od tego czasu kariera gwiazdora poszybowała w górę, a ten nie ukrywa, że rozpoznawalność podbudowywała jego ego.

- Nagle jestem w innej rzeczywistości. Jestem gdzie indziej. Wtedy, gdy marzysz o tej karierze – bo marzyłem, by trafić do mas osób, zagrać super bohatera – oni ci to dają, i ty to łykasz jak pelikan po prostu, to ci trochę odwala. Znaczy mi... [...] Nie da się odkleić od tego sukcesu, bo ty jesteś tym sukcesem. Wszyscy na ciebie patrzą, ludzie zmieniają do ciebie stosunek, na ulicy cię zahaczają, chcą z tobą zdjęcia... To jest strasznie dużo" – opowiadał Piotr Stramowski w podcaście "Imponderabilia".

Aktor otwarcie przyznał, że w pewnym momencie uderzyła mu do głowy woda sodowa, a jego zachowanie pozostawiało wiele do życzenia. Do pionu bardzo szybko ustawiła go ówczesna partnerka.

Piotr Stramowski o Katarzynie Warnke

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski tworzyli zgrany związek. W 2016 r. został małżeństwem, zaś trzy lata później na świecie pojawiła się ich córka, Helena. Relacja nie przetrwała jednak próby czasu, a w październiku 2022 roku media donosiły o rozstaniu i rozwodzie aktorów. Mimo wszystko Katarzyna i Piotr pozostają w dobrych relacjach. W najnowszym wywiadzie udzielonym Karolowi Paciorkowi aktor zdradził, że wiele zawdzięcza swojej ówczesnej małżonce. W trudnym momencie to właśnie ona pomogła mu stanąć na nogi i zacząć żyć normalnie.

- Był taki moment, że Kaśka walnęła mnie w łeb i powiedziała: "chyba ci od******la trochę". Natychmiast wrzuciłem ręczny, bo miała rację. Ja to zauważyłem, bo ona jakoś fajnie mi to lusterko pokazała. Natychmiast zawstydziłem się. To był chyba jedyny raz, kiedy mi tak odwaliła palma" – przyznał Piotr Stramowski.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: