Znany polski youtuber wspiął się na hotel Marriott. W niedzielę przechodnie zauważyli mężczyznę, który bez zabezpieczeń wspinał się po budynku hotelu Marriott. Poinformowane przez nich służby: straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe szybko pojawiły się na miejscu zdarzenia, zabezpieczyły teren i wylegitymowały wspinacza.

Polski youtuber wspiął się na hotel Marriott

Na dachu budynku na mężczyznę czekała już policja. Po wylegitymowaniu okazało się, że jest to 31-letni mieszkaniec Świętochłowic. Jak ustaliła Wirtualna Polska to polski youtuber BNT Marcin Banot, który wspinał się już m.in. na komin Wistomu w Tomaszowie Mazowieckim, czy wieżowiec KTW w Katowicach, mosty w Londynie i najwyższy nieczynny maszt w Niemczech o wysokości 350 metrów.

Zobacz też: Antyszczepionkowcy protestowali w pasiakach wzorowanych na strojach więźniów Auschwitz >>> 

Zarzuty za "zdobycie" hotelu Marriott

31-latek, który w niedzielę wspiął się na hotel Marriott w Warszawie zgłosił się na komendę. "Usłyszał zarzut z art. 51 par. 2 kodeksu wykroczeń. Sprawa teraz trafi do sądu

 - poinformował w poniedziałek PAP nadkom. Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy.

Zobacz też: Dominika Gwit zrobiła szpagat! Świętuje 100 tysięcy obserwujących na Instagramie >>> 

Hotel Marriott "został zdobyty" już 21 lat temu

Hotel ma 170 metrów wysokości i 42 kondygnacje. 21 lat temu na budynek, bez zabezpieczeń, wszedł Francuz - Alain Robert nazywany Człowiekiem-Pająkiem. Na dach budynku wszedł także Polak - Dawid Kaszlikowski, który dokonał tego rok po Alainie Robercie.


Źródło: PAP/Wirtualna Polska

Zobacz też: Beskidy. Śmierć rowerzysty na górskim szlaku >>> 

Co sądzisz o tym artykule?
63
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
03.06.2019
ja
A 10 lat temu Policja nie stawiała zarzutów:

"Bez jakichkolwiek zabezpieczeń, w zaledwie 45 minut 25-letni mężczyzna z Sosnowca wspiął się na szczyt hotelu Marriott. To trzeci taki przypadek w historii warszawskiego hotelu. Kiedy po niespełna godzinie mężczyzna znalazł się na szczycie 140-metrowego budynku, trafił w ręce policji. Ta jednak najprawdopodobniej nie postawi mu zarzutów, ponieważ - jak powiedział rzecznik stołecznej policji Marcin Szyndler - "prawo nie zabrania chodzenia w pionie".
03.06.2019
urbeX
Banocik szacuneczek z Małopolski, pamiętamy rewelacyjną akcję Szkieletor :)))