Dziecko

"Tatowanie", czyli dlaczego warto zostać lekko odklejonym ojcem. "Możemy być dużymi dziećmi, ale z autorytetem"

Dzień Dobry TVN

Dziecko

"Tatowanie", czyli dlaczego warto zostać lekko odklejonym ojcem. "Możemy być dużymi dziećmi, ale z autorytetem"

Dzień Dobry TVN

Niedoszły kierowca autobusu, dziennikarz, a przede wszystkim ojciec. Krystian Hanke opowiedział nam o swoim parentingowym poradniku i o "tatowaniu", z którego można czerpać to, co najlepsze.

"Tatowanie"

Jak sam pisze, nie jest najlepszym ojcem na świecie. Z wykształcenia jest prawnikiem, z zawodu dziennikarzem, a z doświadczenia tatą. I właśnie tym doświadczeniem dzieli się w mediach społecznościowych, radiu i nowej książce - bo właśnie ukazał się jego poradnik "Tatowanie"

Taki bezradnik bym powiedział niż poradnik bardziej. Pokazuję, jak sobie nie radzę, ale próbuję, walczę, bo trzeba walczyć. Tak pozytywnie walczyć oczywiście i mam nadzieję, że komuś się trochę tych porad i podpowiedzi przyda

- mówi.

W książce nasz gość odpowiada na pytanie, jak został lekko odklejonym ojcem.

Odklejonym od tych schematów ojcostwa. Nie ojciec, tata bardziej – to miałem na myśli. Myślę, że to jest pozwolenie nam, facetom być dużym dzieckiem. Zawsze chcieliśmy, ale te sztywne reguły nam nie pozwalały. Wreszcie możemy być dużymi dziećmi, na dobrej komitywie z dziećmi, ale z elementem autorytetu, mądrości przekazywanej

- dodaje.

Krystian Hanke o ojcostwie

Dziennikarz mówi, że ojcostwo go nie zmieniło. Żartuje, że nadal uwielbia Pearl Jeam. Krystian Hanke zwraca jednak uwagę na to, co mu dało.

Odpuściło balon nerwu przed tym ojcowaniem, przed tym tatowaniem. Kiedy mogłem opowiadać o ciąży mojej żony oczami faceta, to już zupełnie inaczej do tego podchodziłem, niż zestresowany ojciec, których widzę wielu. Poczułem, że to jest przygoda, że muszę wziąć na klatę, ale jednak współwziąć

- opowiada.

A tę przygodę opisuje także na Facebookowym profilu "Odklejki", na którym umieszcza zabawne sytuacje z życia z dziećmi.

To są historie, które mój syn, moja córka zaczęli z siebie wydobywać, kiedy zaczęli mówić. Oni są strasznymi gadułami. Mam mnóstwo radości każdego dnia i to potem oczywiście ląduje na facebooku. Ja się bardzo cieszę, że inni rodzice się w to włączyli. Codziennie dostaję od innych rodziców kolejne historie z ich życia i chciałbym, żeby to rosło

- tłumaczy. 

Zobacz też:

Humor pomocny w wychowywaniu dzieci, czyli ojcowie o trudach rodzicielstwa: "Czasami jest to śmiech przez łzy"

W pokoju dzieci Piotra Głowackiego. "Cała zabawa polega na tym, żeby spędzać z nimi czas"

Jakie są uroki późnego tacierzyństwa?

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
91
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0