Sport i fitness

Przez kilometr poruszał się na rękach i ciągnął samochód. Mistrz bicia rekordów wyznaczył sobie kolejny cel

Sport i fitness

Przez kilometr poruszał się na rękach i ciągnął samochód. Mistrz bicia rekordów wyznaczył sobie kolejny cel

25 lutego cała redakcja Dzień Dobry TVN trzymała kciuki za Wojciecha Sobierajskiego, który bił rekord Polski w przeciąganiu samochodu na rękach tyłem. Udało się! W ciągu 3 godzin i 16 minut pokonał kilometr. Obolały, ale szczęśliwy przyszedł do naszego studia, aby powiedzieć o kolejnym celu, jaki sobie wyznaczył.

Wojciech Sobierajski pobił rekord 

Wojciech Sobierajski to sportowiec, który postawił przed sobą nie lada wyzwanie. Musiał przeciągnąć samochód idąc na rękach tyłem. Rekord ten bił na Torwarze w Warszawie, a Robert Stockinger relacjonował jego wyczyn na antenie Dzień Dobry TVN.

Limit wyznaczony przez komisję wynosił 4 godziny. Wojtkowi udało się pokonać kilometr w 3 godziny i 16 minut.

- Szedłem na maksa. Starałam się też zdążyć tak, by to ostatnie przejście było u was na antenie, więc ten drugi limit czasu wyznaczony był przez Dzień Dobry TVN, ale zabrakło mi dosłownie 5 minut, żeby to się udało. Jak schodziliśmy z anteny było bodajże 20 minut do końca - wyjawił.

- Jestem pierwszym człowiekiem w historii, który to zrobił. Nie było wcześniej takiego rekordu. Myślę też, że nikt się na to nie porywał - dodał. 

Mistrz bicia rekordów prywatnie

Czerwonym fiatem 126p, kierował tata Wojtka. Co ciekawe, to właśnie on zaszczepił w synu i innych swoich dzieciach miłość do sportu i często zabierał pociechy na różne wycieczki. Wybudował też boisko na podwórku, które zimą zamieniało się w lodowisko do gry w hokeja.

Każde z rodzeństwa do dzisiaj prowadzi aktywny tryb życia. Widzowie Dzień Dobry TVN cztery lata temu mogli podziwiać, jak bracia wspólnie ćwiczą crossfit. Mężczyźni w tej dyscyplinie sportu mają już na swoich kontach mistrzostwa Polski i Europy.

Z kolei Wojtek bije liczne rekordy Polski, w tym:

  •  pchanie samochodu przez 24 km – pokonał 62 km;
  •  przepłynął kajakiem 262 km przez 24 godziny;
  •  w ciągu godziny wszedł 111 razy na 5-metrową linę.

Sportowiec nie zamierza spocząć na laurach. Na najbliższy rok wyznaczył sobie następny cel: w każdym miesiącu bije jeden rekord Polski lub Guinnessa. Z rozmowy w studiu dowiesz się o szczegółach projektu Wojtka oraz zobacz wczorajszy finał z pchania samochodu.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz także:

Sportowcy, dla których niepełnosprawność nie jest ograniczeniem. Paraolimpijczyk: "Robię wszystko tak, jakbym miał dwie nogi"

Fitness gimnastyczny zyskuje na popularności. Zjawiskowy sport wymaga ogromu ciężkiej pracy

Ostatnia podróż Aleksandra Doby. "Był pochodnią, która niosła ten ogień"

Co sądzisz o tym artykule?
72
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0