Profilaktyka zdrowia

Ekstremalne morsowanie latem w nawet -134 stopniach Celsjusza. Piotr Marczewski:„Wszystko jest jak najbardziej bezpieczne”

Profilaktyka zdrowia

Ekstremalne morsowanie latem w nawet -134 stopniach Celsjusza. Piotr Marczewski:„Wszystko jest jak najbardziej bezpieczne”

Nie dla nich ciepła pogoda i dodatnie temperatury. Morsy, bo o nich mowa, kochają chłód i nawet latem udaje im się znaleźć sposób na oddanie się swojej ulubionej czynności. Dotyczy to grupy Piotra Marczewskiego i Valeriana Romanovskiego, która bije rekord w przebywaniu w chłodzie. 

Morsowanie latem w kriokomorze – bicie rekordu

Jak morsować, to przez cały rok. Dla amatorów tej czynności żadna temperatura nie jest przeszkodzą do oddawania się swojej pasji. Trzeba tylko znaleźć na to sposób i odpowiednie miejsce. Dla zespołu Piotra Marczewskiego i Valeriana Romanovskiego pomocna okazała się kriokomora, w której biją rekord w przebywaniu w chłodzie. Temperatura, jaka panowała w pomieszczeniu robiła wrażenie – były to aż -134 stopnie Celsjusza (z czasem spadła nawet do -136 stopni).

Pamiętajmy o tym, że jest ośrodek z wodą, który ma 1 stopień, 2 stopnie, natomiast na zewnątrz mamy -134 stopnie. Natomiast cała dobra zabawa polega na tym, że on nie tylko siedzi w wodzie, ale sobie też wychodzi, żeby się przymrozić, a potem znowu jak mu się zrobi za zimno, to wchodzi do tej wody, żeby mu się przez chwilę zrobiło ciepło

- opowiadał Piotrowi Wojtasikowi pasjonat morsowania Piotr Marczewski.

Wszystko jest jak najbardziej bezpieczne - na miejscu czuwa również osoba z ekipy medycznej, która sprawdza, czy z bijącymi rekord nic się nie dzieje.

Morsowanie latem w kriokomorze – wrażenia

O wrażenia z takiej kąpieli w kriokomorze postanowiliśmy zapytać również Valeriana Romanovskiego. 

W takich temperaturach woda wygląda, że jest ciepła, że ma 20 albo 30 stopni, a ma dosłownie 0 albo 1. To uczucie jest niesamowite. Jak się wchodzi, jak ciało jest narażone na takie temperatury, później jak się wychodzi. Jak jest ciało całe mokre i na nas działa temperatura prawie 140 na minusie

- opowiadał miłośnik morsowania.

Po wyjściu morsujący ogrzewają się w temperaturze nawet 60 stopni Celsjusza. Różnica wynosi więc w ciągu jednej tylko godziny 200 i więcej stopni.

Nie każdy jednak może od razu zacząć morsować w prawie -140 stopniach. Wiele osób zaczyna od wyższych temperatur -50 lub - 60, by stopniowo przyzwyczajać swój organizm do zimna. 

Zobacz też:

Jak zasypiać szybko i bez problemu? Wypróbuj tę metodę oddechową. Jest naprawdę skuteczna

Dlaczego dzieci powinny chodzić bez obuwia? Ekspert: "But nie kształtuje stopy, może ją tylko dewastować"

Ból kolana - skąd się bierze? „To jest informacja dla naszego mózgu, że coś się dzieje nie tak”

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Piotr Wojtasik
Co sądzisz o tym artykule?
62
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0