Styl Życia

Blog, który połączył pokolenia i wzmocnił rodzinne więzy - "Moja krew"

Na ich stronie www w zakładce "O nas" możemy przeczytać: "Moja krew zaprasza do swojego świata. Cztery pokolenia, sześć kobiet: Joanna, Danuta, Ewa, Dagmara, Oliwia i Patrycja. Postanowiliśmy bliżej poznać autorki tego wielopokoleniowego bloga.

Oliwia Sobolewska

Mam na imię Oliwia, jestem córką Danusi, jestem wnuczką Joasi, jestem chrześniaczką cioci Ewy, siostrą Dagmary i mamą Patrycji.
Od zawsze uwielbiałam pisać: opowiadania, książkę. Spełniałam się w tym, ale gdzieś tam straciłam pewność siebie i przestałam pisać


Wyświetl ten post na Instagramie.

Dużo miałam do powiedzenia, zawsze. Nawet wtedy, kiedy jeszcze teoretycznie nie mówiłam, to i tak mówiłam, zagadywałam, mruczałam, byleby tylko ktoś mnie usłyszał i kapkę się zainteresował. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po raz pierwszy zlepiłam dwie sylaby do kupy i wyraz z tego powstał sensowny i miły: Ma – ma. Mama… próbowałam aż wyszło. Mamę moją kruczoczarną wcięło, a ja do cholery jasnej tego nie pamiętam! Nie pamiętam co ja wtedy czułam, nie pamiętam jak Mama zareagowała, no nie pamiętam i pretensje mam, bo to podobno piękny czas. Jak się już nauczyłam używać słowa mama, nadużywałam go do bólu, że też mama wytrzymała to nerwowo – złota kobieto, na rękach powinnam Cię nosić 😉 Z Mamą poszło łatwo, a że Babcia jest jak druga Mama, czasem pierwsza, wszak wiadomo, że rodzice pracowali, a Dziadkowie najczęściej nas wychowywali… więc słowo Baba roznosiło się po całym osiedlu, bo w małych płucach siły było więcej, niż trzeba było. Mama i Babcia dwa najpiękniejsze i na równi traktowane słowa (Tato i Dziadek podobnie). Ulubiona moja ciocia Ewa. Szczęśliwie imię łatwe do wymówienia więc nadużywałam ile się dało. Dawałam się ciotce we znaki, ma swój udział w szybkim zamążpójściu ;) A jednak zawsze wiedziałam, że chochlik się czai w tych brązowych oczach i nie myliłam się. Sztama była od dziecka( jak tylko przestałam jazgotać ). Siostrę przywitałam na świecie raczej chłodno ;) Szybko rodzice zadbali o to, żebym się nie nudziła. Kiedy już obie świetnie radziłyśmy sobie z chodzeniem, ciągnęłam ją za rękę i uczyłam świata. Dziś moja siostra jest moim najlepszym przyjacielem. Inaczej do niej nie mówię niż Oliwka, tylko taka forma przechodzi mi przez usta. Z wujem miałam problem. Niby słowo proste jak barszcz, a jednak był jeden taki, który drażnił mnie od dziecka, więc przypadkiem, acz dziś sądzę, że z premedytacją rzekłam do wuja, zamiast wuju … chu..u. Ryk poszedł po całej rodzinie. A wiele lat później słowa okazały się prorocze 🤷‍♀️#mama #mamaicorka #babcia #wnuczka #siostra #ciocia #sister #aunt #grandma #mum #family #myfamily #mojakrew #dagmara_kowalska_insta

Post udostępniony przez Moja.krew (@moja.krew)


Dagmara Kowalska

Pomyślałam sobie, że skoro moja mama lubi czytać książki i świetnie opowiada to da radę. Moja ciocia jest z kolei uzdolniona artystycznie dzięki czemu też myślałam że sobie poradzi... Pomyślałam, że może to mógłby być jakiś fajny pomysł.
Wyświetl ten post na Instagramie.

Tyle wdzięczności dla tych dam w sobie mam :) OLIIWIA O JOANNIE Babcia niby cicha, a gaduła. Niby delikatnie zagubiona, a świetnie sobie radzi w każdej sytuacji. , krucha, a jednocześnie silna. Jak myślę Babcia to widzę tę, która jest od zawsze obok , do wypłakania, do przytulenia. Nie pamiętam żeby kiedykolwiek podniosła na mnie głos , czy miała o cokolwiek pretensje. Za to niech drży ten, kto próbuje utrudnić żyje jej najbliższym, gniew Babci jest święty. Babcia jest zawsze i na zawsze, zajmuje w moim sercu szczególne miejsce. OLIWIA O DANUCIE Moja Mama ma super moce… jest dla mnie bohaterką. Brakuje jej tylko kolorowej maski i peleryny. Jednym ruchem ogarnie milion rzeczy . Nie ma w sobie ai grama agresji, radzi sobie w tym często wrednym świecie dobroci serca i serdecznością. Co jest dużo trudniejsze niż dostosowanie się i stosowanie twardych reguł gry jakie panują w życiu. Jest oczytana, inteligentna, opiekuńcza i bardzo cierpliwa. Zasługuje na to, żeby ją rozpieszczać do szpiku kości. Powinna leżeć, spijać miód i ambrozję, ale zaraz… przecież nie wytrzymałaby nic nie robiąc nawet minuty. #mojarodzina #generation #ilovemyfamily #mojakrew #moja.krew #kochammojąrodzinę #pokolenia #blogwielopokoleniowy #wielopokoleniowyblog #pierwszyblogwielopokoleniowy #matkaicórka #motheranddaughter #grandmotherandgranddaughter #grandmaandgranddaughter #milosc #kocham

Post udostępniony przez Moja.krew (@moja.krew)

Danuta Kowalska

Nie bardzo mi się chciało pisać bo już długi czas nie pisałam, ale tak długo naciskała, że się zgodziłam.

Ewa Pawłowska

Zgodziłam się od razu, tylko że myślałam, że będziemy pisać tak... dla siebie. Teraz jestem tak zestresowana, jak narzuci jakiś temat, że przez długi czas nie mam najmniejszego pomysłu 
Co sądzisz o tym artykule?
49
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
12.05.2019
Ewelina
Uwielbiam Waszego bloga
18.04.2019
blogusz
Jesteście wspaniałe! Pozdrawiam serdecznie!