Pomysł na weekendowy wypad. Muzeum Wsi Radomskiej to świetna zabawa dla całej rodziny

Polska

Aktualizacja:

Tomasz Zubilewicz zawitał do Muzeum Wsi Radomskiej. W tym niezwykłym miejscu miał okazję skosztować tradycyjnych przysmaków, wypróbować taneczną podłogę w wiejskiej remizie i sprawdzić się jako kosiarz podczas żniw. Czego jeszcze można doświadczyć na Mazowszu?

Muzeum Wsi Radomskiej

Historia Muzeum Wsi Radomskiej sięga lat 60. minionego stulecia, a wszystko zaczęło się od... prezentacji tradycji bartniczo-pszczelarskiej, którą zorganizowano w 1968 r. Przez kolejne lata opracowywano program palcówki, gromadzono zbiory i pozyskiwano teren pod budowę skansenu. Za oficjalną datę otwarcia Muzeum Wsi Radomskiej uważa się rok 1980.

Obecnie obszar muzeum to ponad 35 ha, na których zgromadzono 80 przykładów dawnego budownictwa charakterystycznego dla regionu. Można tam podziwiać chałupy, dworu, kościoły, budynki gospodarcze, wiatraki i młyny wodne. W muzealnych magazynach kolejne obiekty czekają na montaż. Oprócz tego kolekcja liczy ponad 16 tys. eksponatów ruchomych, w tym zbiory maszyn rolniczych. Dzięki wsparciu Unii Europejskiej muzeum może poszczycić się nowoczesną infrastrukturą oraz interesującym programem edukacyjnym.

Tomasz Zubilewicz swoja wizytę w radomskim skansenie rozpoczął od drewnianej remizy z lat 30., która dla mieszkańców wsi niejednokrotnie była głównym ośrodkiem życia towarzyskiego. Zwiedzaniu towarzyszyły dźwięki ludowej muzyki na żywo w wykonaniu zespołu Wolanianki, ponieważ to, co dla skansenu najważniejsze, to zachowanie historycznych obiektów w żywej i naturalnej formie.

Wypocznij na Mazowszu

Muzeum Wsi Radomskiej to świetny pomysł na weekendowy wypad. Położony na rozległym terenie kompleks to prawdziwy wehikuł czasu. Wycieczka z pewnością będzie interesująca również dla wielbicieli mody, ponieważ w zbiorach znajdują się przepiękne przykłady strojów ludowych.

- To jest zapaska przedsobna, wełniana, jej produkcja jest bardzo interesująca - wyjaśnia pracowniczka muzeum, Aleksandra Pajek, wskazując na rodzaj fartucha. - Kobiety układały tkaninę w plisy, fastrygowały ją, przekładały płótnem i przykładały gorące bochny chleba. Pod wpływem temperatury materiał się filcował i te karbowanki nie rozprostowywały się - dodaje.

Wizyta w skansenie to także gratka dla wielbicieli motoryzacji, ponieważ dysponuje bogatą kolekcją ciągników i maszyn rolniczych. Na szczególną uwagę zasługują SAM-y, czyli ciągniki-samoróbki.

- Maszyny rolnicze były robione z konieczności - tłumaczł Zbigniew Skuza. - Po II wojnie światowej nie działały zakłady produkcyjne, a w Polsce promowano gospodarkę uspołecznioną i dlatego powstawały takie rzeczy.

I co najważniejsze, muzeum zmienia się wraz z porami roku. Obecnie trwają żniwa. Oczywiście takie tradycyjne, z kosiarzami i klasycznymi snopkami. Każdy, kto zawita do muzeum, może się sprawdzić w tej nietypowej czynności.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Olivier Janiak zaprosił Karolinę Malinowską na kawę. Dostał kosza na wizji

Żona Borisa Johnsona spodziewa się "tęczowego" dziecka. Poprzednią ciążę poroniła: "Problemy z płodnością mogą być naprawdę trudne dla wielu ludzi"

Sylwia Peretti z "Królowych życia" wyszła za mąż. Jej suknia ślubna robi wrażenie: "Jak z bajki!"

Autor: Adam Barabasz