Gwiazdy

Ewa Mrozowska o nagości w mediach społecznościowych: "Gdzie jest granica?"

Gwiazdy

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Ewa Mrozowska w studiu Dzień Dobry TVN

Ewa Mrozowska poruszyła w sieci temat epatowania nagością. Gwiazda programu "Gogglebox. Przed telewizorem" podzieliła się z fanami przemyśleniami dotyczącymi publikowania odważnych zdjęć w mediach społecznościowych. Zadała też internautom kilka śmiałych pytań związanych z tym zagadnieniem. Czy udało jej się uzyskać wyczerpujące odpowiedzi?

Ewa Mrozowska o nagości w sieci

Ewa Mrozowska dała się poznać szerszej publiczności dzięki udziałowi w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Duet, który stworzyła z Sylwią Bombą, dostarcza miłośnikom popularnego show niezastąpionych emocji. Nie dziwi zatem fakt, że instagramowy profil 37-latki cieszy się niemałym zainteresowaniem. Obserwujący go internauci nierzadko mają okazję angażować się w ciekawe dyskusje. Tym razem wielu z nich zmierzyło się z niełatwym tematem nagości w Internecie. Wszystko to za sprawą pytania, które ich idolka zadała w bardzo szczerym wpisie.

- Tak sobie myślę. Gdzie jest granica pokazywania nagości w sieci (...). Kiedyś to była domena modelek, epatowały seksapilem. Teraz oglądam zdjęcia na Instagramie, każdy się chce pochwalić swoją formą. Była też moda na "brzydotę" i pokazywanie brzucha bez obróbki. Czy jest to teraz wymóg, żeby zaistnieć, czy istne szaleństwo? Co Wy myślicie? Czy waszym zdaniem kobiety powinny być bardziej skromne, czy podoba Wam się ta forma, otwartość? Gdzie waszym zdaniem jest granica? - napisała Ewa Mrozowska w poście, wywołując tym samym prawdziwą lawinę komentarzy.

Gwiazdy programu "Gogglebox. Przed telewizorem"

Sylwia Bomba o pracy na planie Googleboxa
Sylwia Bomba o pracy na planie GoogleboxaDzień Dobry TVN/x-news
wideo 2/3

Ewa Mrozowska zachęca fanów do dyskusji

Szczery wpis natychmiast zwrócił uwagę internautów. Okazało się, że wielu z nich stroni od publikowania odważnych zdjęć w mediach społecznościowych, uzasadniając to szacunkiem do własnej prywatności. Fani Ewy Mrozowskiej przyznali jednak, że trudno przeciwstawiać się coraz bardziej powszechnej modzie na epatowanie nagością w sieci.

"Wszystko zależy od tego, jakie konto prowadzimy. Jeśli chcemy być poważne i pisać o poważnych rzeczach, to raczej golizna odpada. Często też zdarza się, niestety, że dziewczyny najpierw pokazują praktycznie wszystko, a potem skarżą się, że dostają mnóstwo niemoralnych propozycji na priv. Ale jeśli to konto modelki, która właśnie zajmuje się tego typu fotografią, to jest to raczej treść jest zbieżna z przekazem", "Uważam że każdy ma prawo pokazywać co chce, lecz to prawda, kiedyś było troszkę inaczej, każdy bardziej cenił swą prywatność", "Granice nagości już dawno zostały przekroczone i nic tego nie cofnie", "Ja uważam, że każda z nas ma prawo decydować o sobie i swoim ciele" - czytamy w komentarzach.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: MATEUSZ GROCHOCKI/Dzien Dobry TVN/East News

Pozostałe wiadomości