Samochód wpadł do wody na wysokości przeprawy promowej Karsibór w Świnoujścia. W środku znajdowały się trzy osoby. 14-latkowi udało się wydostać o własnych siłach. Dwóch 15-latków, mimo podjętej akcji ratowniczej, nie zdołano ocalić

Dwie osoby przebywające w samochodzie, który wpadł we wtorek w Świnoujściu do rzeki nie żyją. Pomimo resuscytacji nie udało się ich uratować.

Auto wpadło do wody

O śmierci dwóch odnalezionych osób poinformował rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Szczecinie Tomasz Kubiak. Z jego informacji wynika, że po wyciągnięciu ich na brzeg prowadzona była resuscytacja, jednak w obu przypadkach stwierdzono zgon.

Jak powiedziała cytowana przez "Głos Szczeciński" prokurator Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, jedna z osób znajdujących się w samochodzie samodzielnie opuściła pojazd, gdy auto wpadło do wody. Według mediów, był to 14-latek.

Dwóch nastolatków nie żyje

Samochód osobowy wpadł do rzeki Świny przy ul. Pomorskiej. Kiedy służby poszukiwały pod wodą dwóch osób, kolejna przebywała w karetce.

W wyniku przeprowadzonej na miejscu akcji poszukiwawczej i ratunkowej wydobyto ciała dwójki pozostałych małoletnich osób - dodała prokurator. Pomimo akcji reanimacyjnej, nastolatków nie udało się uratować.

Na miejscu obok straży pożarnej było także lotnicze pogotowie ratunkowe. O zdarzeniu powiadomiono również morską służbę ratownictwa i wodne pogotowie ratunkowe.

Na miejscu zdarzenia trwają czynności wyjaśniające z udziałem policji i pod nadzorem prokuratora.

Zobacz także:

Świnoujście – kraina aktywnego wypoczynku


Co sądzisz o tym artykule?
54
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
11.09.2019
Normalny
15 lat to w Polsce za mało, żeby mieć prawo jazdy na samochód. Te małolaty nie miały prawa się tam znaleźć! Winny ich śmierci jest ten, kto udostępnił im pojazd.