Przyszła jesień, a z nią nadszedł czas na robienie figurek z kasztanów i żołędzi. Czy to prawda, że ich tworzenie zaspakaja następujące potrzeby psychiczne: obcowania z przyrodą, wyrażenia siebie w akcie twórczym, posiadania pociesznych miniaturowych przyjaciół, posiadania potomstwa, które nie sprawia kłopotów i otaczania się niemymi świadkami swojej moralnej i fizycznej degrengolady? ;) Zapytaliśmy o to trenera biznesu Miłosza Brzezińskiego. A co daje nam turlanie kasztana?

Źródło: Dzień Dobry TVN |
Co sądzisz o tym artykule?
55
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0