Polska

Obwarzanek - najsmaczniejszy z krakowskich symboli “Nie ma dwóch identycznych obwarzanków”

“Najsmaczniejszy symbol Krakowa – obwarzanek”, reporterka: Stefania Kulik

Polska

Obwarzanek - najsmaczniejszy z krakowskich symboli “Nie ma dwóch identycznych obwarzanków”

“Najsmaczniejszy symbol Krakowa – obwarzanek”, reporterka: Stefania Kulik

Smok Wawelski, Lajkonik i hejnał mariacki to nie jedyne symbole Krakowa. Niektórym gród Kraka kojarzy się przede wszystkim z obwarzankiem. W naszym programie zgłębiliśmy nie tylko historię tego lokalnego przysmaku, ale i proces jego powstawania. 

Obwarzanek - symbol Krakowa

Obwarzanki to jeden z oficjalnych symboli stoicy Małopolski. Jest to produkt lokalny, który może być produkowany wyłącznie w Krakowie oraz powiatach: krakowskim i wielickim.

Nie może być produkowany nigdzie indziej na świecie, dlatego można uznać, że jest on najsmaczniejszym symbolem naszego miasta 

- wyjaśniła Marta Krzyżek-Siudak z Żywego Muzeum Obwarzanka.

Według niektórych, historia obwarzanka sięga czasów bitwy pod Grunwaldem, co oznacza że ten krakowski przysmak liczy już sobie przynajmniej 625 lat.

W krakowskich szkołach uczą dzieci, że jeżeli Jagiełło zwyciężył pod Grunwaldem, to nie tylko z powodu dwóch mieczy, które miał i ogromnej odwagi rycerzy, ale też z uwagi na to, że cała jego wielka armia karmiła się obwarzankami 

 - zauważył Leszek Mazan, dziennikarz, krakowski publicysta.

Przysmak dla każdego

Obwarzanki szybko podbiły serca i żołądki mieszkańców Krakowa. Swój sukces zawdzięczają nie tylko temu, że są pyszne, ale również swojej niskiej cenie.

Do tej pory jest bardzo chętnie jedzony i w domach na kolację, zamiast pieczywa i w restauracjach poważnych 

- zaznaczył Mazan.

Największą popularnością cieszą się obwarzanki tradycyjne, czyli posypane makiem; na drugim miejscu są te z solą. Ostatnie miejsce na podium przypada ulubieńcowi dzieci, czyli obwarzankowi z serem.

Jak powstają obwarzanki?

Obwarzanki wytwarza się z drożdży, mąki, soli, cukru oraz oleju, masła lub smalcu. Z połączonych składników tworzy się 2 wałki ciasta, tzw. sulki o długości 30-40 cm. Następnie przeplata się je ze sobą i łączy ich końce w taki sposób, aby powstał okrąg.

Co jest istotne, to to że każdy obwarzanek jest skręcony ręcznie i dzięki temu każdy jest inny. My się śmiejemy, że to jest jak z płatkami śniegu, że nie ma dwóch identycznych obwarzanków 

- mówiła Marta Krzyżek-Siudak.

Sama nazwa “obwarzanek” pochodzi od czynności obwarzania, czyli zanurzania w gorącej wodzie. Ta woda musi mieć przynajmniej 65%, co ma na celu zabicie drożdży, bo gdy już uformujemy obwarzanka, to chcemy, żeby on już taki kształt zachował 

- tłumaczyła Krzyżek-Siudak.

Po wyjęciu z wody, obwarzanki trafiają do pieca, gdzie zyskują swoje charakterystyczne równoległe ślady po ruszcie.

Mieszkańcy Krakowa często na obwarzanki mówią “precel” lub “bajgiel”, jednak obie nazwy są niepoprawne, ponieważ odnoszą się do zupełnie różnych produktów.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też: 

Co sądzisz o tym artykule?
84
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0