Gwiazdy

Małgorzata Socha wspomina zaręczyny. "Mama wzięła sprawy w swoje ręce"

Małgorzata Socha

Bartosz Krupa/East News

Gwiazdy

Małgorzata Socha wspomina zaręczyny. "Mama wzięła sprawy w swoje ręce"

Małgorzata Socha

Bartosz Krupa/East News

Małgorzata Socha i Krzysztof Wiśniewski są małżeństwem od 12 lat, ale znają się znacznie dłużej. Jaka jest historia ich miłości? Aktorka w programie Izabeli Janachowskiej opowiedziała o zaręczynach, ślubie i o tym jak poznała swojego męża.

Małgorzata Socha o zaręczynach

Kiedy się poznali, było lato. Małgorzata Socha miała 16 lat. Jak mówi, żadne z nich nie zakładało, że będzie to związek na lata. Jednak wakacyjna znajomość w ciągu kilku lat przerodziła się w niesłabnące uczucie.

Każde z nas musiało dojrzeć, czegoś się o sobie dowiedzieć i spotkaliśmy się znowu. Była okazja, żeby ta relacja stała się czymś poważniejszym

- mówi aktorka.

Po studiach zaczęli związek. Droga do zaręczyn była jednak długa. Małgorzata Socha postanowiła, że weźmie sprawy w swoje ręce.

Myślę, że mężczyźni w dzisiejszych czasach trochę boją się takich deklaracji. Coś jest takiego, że kobieta musi w pewnym sensie mężczyznę popchnąć, w jedynie dobrym i słusznym kierunku. I ja go popchnęłam. Chodziłam, krążyłam wokół sklepów z biżuterią i pokazywałam, który pierścionek mi się podoba i o jakim bym marzyła, gdyby zaświtało mu w głowie, że chce się oświadczyć

- tłumaczy.

W końcu nadszedł wymarzony przez aktorkę moment. W Wigilię Bożego Narodzenia ukochany postanowił się jej oświadczyć.

Krzysztof przyjechał z kwiatami dla mnie, dla mojej mamy i oświadczył mi się w moim domu rodzinnym

- wspomina.

Zaskoczona i oszołomiona sytuacją zaczęła się śmiać. Wtedy do akcji wkroczyła jej mama.

Mama wzięła sprawy w swoje ręce. Wzięła pierścionek, założyła mi na palec, powiedziała: 'dobrze, dobrze, ładnie wygląda, pasuje, Małgosia się zgadza'

- dodaje. 

Małgorzata Socha wspomina ślub

Po dwóch latach od zaręczyn Małgosia Socha stwierdziła, że "w stanie rezerwacji nie można tyle trwać i trzeba iść krok dalej". Tak też zrobiła. Tym razem zaczęła krążyć wokół sal weselnych i miejsc, w których można organizować śluby. Znalazła idealne miejsce i sama pojechała je zobaczyć.

Wróciłam do domu. Powiedziałam Krzysiowi, że jest termin na 5 lipca 2008 roku

- wspomina.

Zdecydowali się na tradycyjny ślub, zaprosili trochę ponad 100 osób.

Wesele było super. To była najlepsza impreza w naszym życiu. Bawiliśmy się fantastycznie

- opowiada

Fantastycznie, ale nietypowo, bo każdy ze swoimi znajomymi. Jak żartowali, na wspólne imprezowanie mają całe życie. I tak trwają w małżeństwie już 12 lat. Doczekali się trójki dzieci, a ich miłość nie słabnie. Życzymy, żeby trwała wiecznie. 

Małgorzata Socha skończyła 40 lat. Zobacz wideo:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Magda Lamparska o kulisach sesji ślubnej w Rzymie: "Lubimy w zwykłej rzeczywistości odnajdywać filmowe momenty"

Maciej Dowbor o początkach związku z Joanną Koroniewską: "Powiedziałem, że z tą wieśniarą to ja nie chcę"

Aleksandra Popławska w stroju kąpielowym morsuje w Bałtyku. "Teatry zamknęli, ale morza nie"

Co sądzisz o tym artykule?
71
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
24.11.2020
OliwiaBee
U mnie nikt nie wiedziała, że się zaręczę... Nawet ja :) Narzeczony dobrze to ukrył. A oświadczył się mi w tunelu aerodynamicznym w Wielkopolsce. To ważne dla nas miejsce, dlatego je wybrał. :) Oczywiście zgodziłam się :)