Profilaktyka zdrowia

Cała prawda o migrenie. Neurolog: „To nie jest zwykły ból głowy” 

Migrena to prawdziwa zmora wielu ludzi, którzy się z nią borykają. Do nich należy także Dorota Wellman, która tym razem w programie zasiadła na kanapie jako gość. Wraz z ekspertem, dr Magdaleną Boczarską-Jedynak, opowiedziała o mitach na temat tej choroby.

Migrena – czym różni się od zwykłego bólu głowy?

21 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Solidarności z Chorymi Na Migrenę. W Polsce zmaga się z nią ok. 400 000 osób. W tym także Dorota Wellman, która często porusza ten temat publicznie, chcąc zwiększyć ludzką świadomość na temat tego schorzenia i wrażliwość wobec tych, którzy na nie cierpią.

I choć wskazanie różnic pomiędzy zwykłym bólem głowy a migreną wydaje się być banalne, wielu ludzi wciąż bagatelizuje ten problem.

Ból głowy ma to do siebie, że mija zazwyczaj po wzięciu środka przeciwbólowego. Migrena ma charakterystyczne objawy. W moim wypadku to często utrata wzroku – w jednym lub w obu oczach – zacisk szczęki uniemożliwiający mówienie i ból po jednej stronie głowy. Jest to ból, który trwa długo, niekiedy kilka dni. Potrafi wiele osób wyłączyć z życia. Po wzięciu leku na chwilę ból ustaje, ale potem wraca. Są ludzie, którzy nie mogą przebywać w jasnych pomieszczeniach ani prowadzić samochodu

- wyjaśniła w Dzień Dobry TVN Dorota Wellman.

Dziennikarka walczy z migreną od 12. roku życia. Migrena jest chorobą przewlekłą, której ludzie w dużej mierze nie rozumieją, ponieważ kojarzy im się ona z fanaberią. Tymczasem jest to schorzenie, nad którym bardzo trudno jest zapanować.

Wraz z rosnącą wiedzą na temat patogenezy migreny i tego, skąd się ona tak naprawdę bierze, i stwierdzeniu, że faktycznie są namacalne przyczyny występowania tego bólu głowy, my jako lekarze, ale i naukowcy, bardziej się do tej migreny przyłożyliśmy

- mówi dr Magdalena Boczarska-Jedynak i przyznaje, że kiedyś migrenę leczyło się lekami, które nie były stworzone specjalnie w tym celu. Zmieniło się to dopiero niedawno. 

Migrena - objawy

Bólowi towarzyszy nadwrażliwość na szereg czynników jak dźwięk, światło i zapach. Bardzo często także pojawiają się nudności, a nawet silne wymioty. Ból jest niezwykle intensywny i nie mija. Najczęściej pacjenci leżą zamknięci w ciemnych pomieszczeniach. Ból uniemożliwia im nawet zwykłą rozmowę, a o pójściu do pracy i wykonywaniu własnych obowiązków nie ma nawet mowy.

Nie u wszystkich cierpiących na migrenę leki są skuteczne. Tak jest choćby w przypadku Doroty Wellman. 

Jestem już po menopauzie, więc teraz te ataki pojawiają się rzadziej. Co jednak istotne, próbowałam różnych alternatywnych metod leczenia, bo wydawało mi się, że trzeba zrobić wszystko, żeby uwolnić się od bólu

- dodała Dorota Wellman. I wspomniała sytuację, gdy ze studia Dzień Dobry TVN musiała zabrać ją karetka, ponieważ atak migreny był tak silny.

Obejrzyjcie całą rozmowę z dziennikarką, która cierpi na migrenę i specjalistką-neurologiem. O swoim sposobie radzenia sobie z migreną opowiedziała także Kinga Rusin, która ataków doświadcza od dwóch lat.

Zobacz także:

Wielki powrót „BrzydUli”. „Najlepszym tropem i takim oczywistym byłoby to, że Ula i Marek będą razem”

Kasia Nosowska o sobie: „Stara, a głupia”. O co chodzi?

Ewakuowany szpital i ponad 1,6 tys. interwencji w związku z burzami. IMGW wydaje kolejne ostrzeżenia 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
82
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
22.06.2020
*
Z bólami głowy borykam się od 11 roku życia. Początkowo przez lekarzy były przypisywane "dojrzewaniu", więc po tym okresie powinny minąć. Tak się nie stało. Dziś mam 36 lat, trochę już wiem o migrenach, które przeszkadzają, a nawet uniemożliwiają funkcjonowanie. Czasem ból wydawał się tak silny, że już większego się nie zniesie, nic bardziej mylnego, bo za jakiś czas przychodził jeszcze gorszy... Z własnego doświadczenia wiem, że z przyjęciem środków przeciwbólowych nie czaka się, z nadzieją, że to chwilowy ból i zaraz minie (nie minie, będzie tylko gorzej). Po pewnym czasie środek, który do tej pory pomagał, przestaje działać, trzeba szukać jakiegoś innego. Okulary przeciwsłoneczne są stałym elementem wyposażenia (niezależnie od pory roku). Pracując w biurze, w zamkniętym pomieszczeniu, co jakiś czas trzeba wychodzić na powietrze (często nie jest to możliwe). Stres, a także euforia mogą wywołać atak... Najlepiej byłoby żyć "w bańce" bez dodatkowych bodźców ;) Po wielu różnych badaniach (laryngolog, okulista, neurolog, TK, RK itp...) trafiłam do poradni leczenia bólu, zakwalifikowałam się na blokady nerwów potylicznych. Ból nie minął całkowicie, ale jest duuuuużo lepiej, mogę normalnie funkcjonować, pracować, od dłuższego czasu nie miałam tak silnego ataku żebym nie mogła wstać z łóżka.
22.06.2020
Ig
Migrena mija po zażyciu zwykłego amertilu