Styl życia

Pszczelarskie przedszkole jako narzędzie do walki ze stresem. "Odpocząć i poczuć się w innym świecie"

Styl życia

Pasjonaci, pracownicy korporacji, osoby spragnione kontaktu z naturą - tak w skrócie można opisać adeptów pszczelarskiego przedszkola. Na czym polega fenomen obcowania z pszczołami sprawdziliśmy u źródła.

Przedszkole pszczelarskie

Inicjatywa założenia pszczelarskiego przedszkola to wspólny projekt Ewy Podwysockiej i Antoniego Ożóga, który jest zawodowym pszczelarzem. Z kolei w przypadku Ewy chęć pracy z tymi życiodajnymi owadami wzięła się z czystej pasji.

- Nie miałam dziadka, który by się tym zajmował, wujka, stryjka, ani sąsiada - mówi z uśmiechem. - Ale gdzieś zawsze mi te pszczoły brzęczały w głowie, ale jak się zrobiła taka sytuacja, że dzieci wydoroślały i miałam trochę czasu, to pojawił się na mojej drodze Antoni - dodaje.

Mężczyzna podkreśla, że pszczoły są niezwykle cennym elementem ekosystemu, a wiedza o ich hodowli powinna być pielęgnowana i odpowiednio promowana.

- Skończyłem szkołę zawodową i technikum pszczelarskie, które, nota bene, sami zorganizowaliśmy - zdradza Antoni Ożóg. - Stwierdziłem, że tą wiedzą trzeba się dzielić i wprowadzać młodych adeptów, może nie tyle przez mentora, co właśnie przez przedszkole. Są ludzie, którzy czują potrzebę, ale nie są pewni, czy ta miłość jest trafiona i aby się upewnić, dobrze jest się zająć pszczołami - wyjaśnia.

Celem zajęć jest nie tylko zdobycie podstawowej wiedzy niezbędnej do założenia pasieki, ale też nabycie doświadczenia w obchodzeniu się z tymi niezwykłymi owadami.

Pasjonaci pszczelarstwa

Dla wielu osób uczestniczących w zajęcia pszczelego przedszkola, obcowanie z naturą jest sposobem na rozładowanie codziennego napięcia.

- Szukamy takich przestrzeni, w których będziemy mogli trochę odpocząć i poczuć się w innym świecie - twierdzi Piotr Wiśniewski, uczestnik zajęć. - Nic tak dobrze nie działa, jak wyjecie ramki pełnej pszczół, na której mamy pierzgę, mamy miód, a część rodziny jest zajęta swoją pracą - mówi z błyskiem w oku.

Przedszkole pszczelarskie jest źródłem wiedzy i relaksu dla uczących się, z kolei nauczycielom daje niesamowitą satysfakcję.

- Ta wiedza jest taka cenna, jest jej tak mało, tak trudno ją zdobyć, to uważam, że trzeba się nią dzielić - wylicza Ewa Podwysocka. -Taki przystojniak śpiewał, że pójdzie boso, zostawmy więc po sobie wiedzę - zaznacza.

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Autor: Adam Barabasz

Reporter: Sylwia Repeła

Pozostałe wiadomości