Styl życia

Polacy wypoczywają na ogródkach działkowych. Łamią przy tym wiele przepisów i zakazów

Styl życia

Aktualizacja:

Ogródki działkowe zyskują na popularności. Dawniej wykorzystywane w celach uprawnych, dziś są miejscem wypoczynku i relaksu. Rzecz, o której zawsze powinni pamiętać ich właściciele, to regulamin. Zdradzamy, co wolno, a czego nie wolno robić na działce. Na co zwrócić uwagę, by nie zakłócać porządku na terenie ROD?

Ogródki działkowe – czego nie wolno nam robić na ich terenie?

Dawniej działkowcy zajmowali się uprawami, sadzili marchewkę, pietruszkę czy buraczki. Obecnie tereny te zmieniają się w działki rekreacyjne. Młodzi właściciele sadzą unikalne i piękne rośliny, budują domki, place zabaw i baseny. Nie możemy jednak zapominać, że działka to także obowiązek. O co zatem musi zadbać właściciel ogródka?

Każdy musi przestrzegać regulaminu m.in. żeby działka była zadbana. Przed ogrodzeniem działki musi być wykoszona trawa. Właściciel musi zachowywać się w ten sposób, aby nie zakłócać spokoju sąsiadom. Nie można urządzać libacji

- powiedział Grzegorz Tasarz, Okręgowy Związek PZD w Częstochowie.

Co więcej, na terenie ogrodu działkowego jest także całkowity zakaz zamieszkiwania. Nie można również naprawiać samochodów czy prowadzić działalności gospodarczej. Zakazy dotyczą również zwierząt. Na działce nie można pozostawiać psów i kotów, zwierzęta nie mogą być zamknięte bez opieki gospodarzy.

Ogródki działkowe – co wolno nam robić na ich terenie?

Jeśli znamy już zakazy i obowiązki, warto przypomnieć sobie o nieco przyjemniejszej części. Co może robić działkowiec na swoim terenie? Jak się okazuje, za zgodą zarządu możliwe jest hodowanie królików, kur i gołębi.

- Zarząd musi na walnym zebraniu czy konferencji delegatów podjąć taką uchwałę, która limituje liczbę osób, które mogą w ten sposób hodować zwierzątka. Jeśli chodzi o hodowle pszczół, mogą hodować chętni tylko poprzez związek pszczelarzy. Wtedy zarząd podejmuje taką uchwałę, wyznaczając teren, na którym te pszczoły mogą być – powiedział Sławomir Woźniak, ROD "Zagórze" Sosnowiec.

Spory sąsiedzkie

Spory sąsiadów to żadna nowość. W przypadku działek ogrodowych także dochodzi do spięć, gdy nasz kolega zza płotu posadzi za blisko ogrodzenia krzewy, które przechodzą na teren drugiej osoby.

- Tak nie można, trzeba zachować metr odległości od granicy. W zależności, czy są to krzewy, czy drzewa, te odległości mogą być większe. Jeżeli ktoś się nie podporządkuje, w takiej sytuacji wychodzi spór, trafia do zarządu ogrodu i musimy to rozstrzygać – powiedział Grzegorz Tasarz, Okręgowy Związek PZD w Częstochowie.

Zobacz wideo: Jak przygotować działkę i balkon przed urlopem?

Zobacz także:

Czym odstraszyć komary? Jak chronić się przed ich ugryzieniami? Domowe sposoby

Dokumentuje topnienie lodowców. Te fotografie dają do myślenia

Pomysł na weekendowy wypad. Muzeum Wsi Radomskiej to świetna zabawa dla całej rodziny

Autor: Nastazja Bloch

Reporter: Patrycja Tomaszczyk

Pozostałe wiadomości