Wasze historie

Zgwałcone w Buczy Ukrainki boją się przyjazdu do Polski. Wszystkiemu winne przepisy

Wasze historie

Autor:
Adam
Barabasz
Źródło:
wysokieobcasy.pl
Kobieta w ciąży

Ponad 380 kobiet z Buczy poprosiło o schronienie w Warszawie. 120 z nich zostało wykorzystanych przez rosyjskich żołnierzy. Część uważa, że może być w ciąży i nie chce jechać do kraju, gdzie obowiązują jedne z najsurowszych przepisów antyaborcyjnych w Europie.

Zgwałcone na wojnie

Warszawski punkt pomocowy otrzymał zgłoszenie wolontariuszki spod Kijowa. Kobieta chciała zorganizować transport dla 380 Ukrainek z Buczy. Do koordynatorki, która zgodziła się pomóc w organizacji transportu i zakwaterowania po polskiej stronie, dotarła redakcja Wysokich Obcasów. Jak wynika z przedstawionej relacji, Ukrainki, gdy dowiedziały się, jak wyglądają przepisy aborcyjne w Polsce, poprosiły o czas do namysłu.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

W grupie jest 380 kobiet, z czego 120 zostało wykorzystanych przez rosyjskich żołnierzy. Połowa uważa, że może być w ciąży. Spory odsetek nie jest w stanie udowodnić, że dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. W czasie wojennej pożogi nie mają szansy na wizytę lekarską czy znalezienie świadków. Wiele z nich milczy ze strachu.

Aborcja nie dla Ukrainek

Niektóre z kobiet zostały zgwałcone kilkanaście dni temu. Jest więc za wcześnie na test ciążowy. Warto też zaznaczyć, że dostęp do antykoncepcji i wiedza na temat planowania ciąży nie są oczywiste na ukraińskiej prowincji. Część kobiet z grupy nie stosowała żadnych środków zapobiegających zapłodnieniu nawet przed wojną. Ryzyko, że są w ciąży, jest więc ogromne.

Obecnie mieszkanki Buczy przebywają w podkijowskiej Białej Cerkwi. Zdecydowały, że nie przyjadą do Polski. Jak donoszą Wysokie Obcasy, jeden z warszawskich szpitali zgłosił się do punktu, oferując pomoc w ewentualnych zabiegach usunięcia niechcianych ciąż.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Adam Barabasz

Źródło: wysokieobcasy.pl

Źródło zdjęcia głównego: Mayte Torres / Getty Images

Pozostałe wiadomości