Poszukiwane newsy

Wpływ wojny w Ukrainie na dostawy żywności. Niszczony jest "spichlerz świata"

Poszukiwane newsy

Aktualizacja:
Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
TVN 24
Uprawy zbóż

Już teraz widoczne są podwyżki cen ropy i benzyny spowodowane wojną w Ukrainie. Jak zapowiada brytyjski dziennik "Financial Times", konsumenci na całym świecie odczują wpływ wojny poprzez wzrost cen żywności i zakłócenia w łańcuchach dostaw rolnych. "Spichlerz świata" jest niszczony przez trwający konflikt zbrojny.

Jak atak Rosji na Ukrainę wpłynie na dostawy żywności?

Zgodnie z obliczeniami Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, z powodu ataku Rosji na Ukrainę nawet 30% obszarów uprawnych w tym roku nie zostanie obsadzona. Będzie to miało znaczący wpływ na światowe dostawy żywności i ceny produktów rolnych. "Financial Times" cytuje Johnego Richa, prezesa ukraińskiego producenta żywności MHP, który: "obawia się o wiosenny sezon sadzenia, który ma kluczowe znaczenie nie tylko dla krajowych dostaw na Ukrainie, ale także dla ogromnych ilości zbóż i oleju roślinnego, które trafiają na eksport". Obecny konflikt zbrojny w ogromnym stopniu wpływa na zdolność Ukrainy i Rosji do zaopatrywania świata. 

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Jak zapowiedział John Rich, sezon sadzenia będzie zagrożony, jeśli rosyjska armia wkroczy na zachód kraju w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch. O jego powodzeniu zadecydują działania wojskowe w najbliższym czasie. 

Jak poinformował premier Ukrainy, rząd będzie wspierał akcję sadzenia plonów. Ma to na celu zabezpieczenie zapasów żywności podczas ataku Rosji. Zgromadzone dotychczas zapasy są wystarczające na kilka miesięcy, jednak, jak zapewnił Denys Szmyhal, trzeba myśleć o przyszłości. Stąd też wprowadzony zostanie plan wspierający kampanię sadzenia plonów. 

Wsparcie dla rolników w związku z wojną w Ukrainie

Podczas, gdy na terenach Ukrainy nie zostanie obsianych 30% obszarów uprawnych, eksport plonów z Rosji jest niejasny ze względy na międzynarodowe sankcje. Jak wynika z raportu ONZ, utrata rynków eksportowych uderzy w rolników rosyjskich i doprowadzi do spadku produkcji.

Ukraina i Rosja to czołowi dostawcy zbóż i oleju słonecznikowego na świecie. Odpowiadają za 1/10 światowego rynku eksportu pszenicy, ponad 50% rynku oleju słonecznikowego i około 13% światowego eksportu kukurydzy. Po inwazji rosyjskiej, ceny pszenicy ustanowiły nowy rekord, a ceny towarów gwałtownie wzrosły. Połowa kukurydzy w UE pochodzi z ukraińskiej produkcji, a 1/3 nawozów sztucznych pochodzi z Rosji. Stąd Ministrowie rolnictwa państw G7 wezwali 11 marca kraje do unikania zakazów eksportu i utrzymania otwartych rynków rolnych i żywnościowych.

Rosnące ceny nawozów oraz gazu ziemnego, który jest głównym składnikiem używanym przy produkcji nawozów azotowych, stanowią zagrożenie dla łańcuchów dostaw. 21 marca kraje członkowskie Unii Europejskiej mają głosować nad planem wsparcia dla rolników, którzy zostali poszkodowani z powodu wysokich kosztów i utraty eksportu.

Unia Europejska podejmie kroki prawne przeciwko krajom, które zakazały eksportu zbóż. Jak powiedział komisarz UE do spraw rolnictwa: - Nie ma ryzyka niedoboru żywności w UE. 

"Spichlerz świata" może zostać zniszczony. Co podrożeje w związku z wojną w Ukrainie?

Ukraina wprowadziła już zakaz eksportu jęczmienia, żyta, prosa i gryki oraz cukru, soli i mięsa.

- Na eksport pszenicy, kukurydzy i oleju słonecznikowego wprowadzono natomiast licencje eksportowe. Kijów zakazał eksportu nawozów, które już dziś osiągają rekordowe ceny - pisze dziennik Gazeta Prawna.

Także w Rosji wprowadzono ograniczenia w eksporcie. Jak podają specjaliści jedzenia nie zabraknie, jednak można spodziewać się znacznych podwyżek cen. Na rynku zbóż można spodziewać się "największego szoku od półwiecza", jak podają analitycy Goldman Sachs dla DGP.

Jakie produkty podrożeją?

- W zasadzie trudno o kategorię, która nie zdrożeje. Szczególnie że producenci borykają się nie tylko z podwyżkami cen surowców, ale i energii czy transportu na skutek drogich paliw - wyjaśnia dla DGP Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

W związku z obecnie trwającą wojną w Ukrainie nie tylko niszczone są pola uprawne, ale także utrudnione będzie obsiewanie tych, które nie zostały uszkodzone, co będzie miało znaczący wpływ na ceny produktów spożywczych.

Więcej przeczytasz na tvn24.pl

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Teofila Siewko

Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: Abigail Berry/Getty Images

Pozostałe wiadomości