Diety i odchudzanie

#Zostańwdomu, ale nie tyj. Dietetyk: "Jedząc 1000 kcal ponad zapotrzebowanie, można przytyć kilogram tygodniowo"

Przymusowa izolacja z powodu koronawirusa sprawia, że mniej się ruszamy i z nudów chętniej sięgamy do lodówki. Efekt: dodatkowe kilogramy. Co zatem zrobić, by w tym czasie nie przytyć? Rad udzieliła nam dietetyk Urszula Somow.

Wiele osób zrobiło zapasy jedzenia mając nadzieję, że starczą na kilka dni. Niestety, często znikają one w rekordowym tempie. Zwłaszcza słodycze i przekąski. Może się to szybko przełożyć na dodatkową fałdkę na brzuchu.

1 kg tkanki tłuszczowej to jest ok. 7 tys. kcal. Czyli dziennie, przez 7 dni musielibyśmy zjadać ok. tysiąca kcal ponad nasze zapotrzebowanie. Jeśli więc zapotrzebowanie wynosi 2 tys. kcal, to jedzenie 3 tys. kcal dziennie przez 7 dni może się tak zakończyć

- tłumaczyła dietetyk Urszula Somow w Dzień Dobry TVN.

Mniejsza aktywność fizyczna

Przytyciu w czasie izolacji służy także brak ruchu. Nie chodzi tylko o treningi, ale także o zwykłą aktywność fizyczną, polegającą na przykład na wchodzeniu po schodach czy podbieganiu do autobusu.

Spacerować po balkonie albo po mieszkaniu jest ciężko

- przyznała nasza ekspertka. 

Pilnowanie diety

Należy pilnować stałych godzin jedzenia i pamiętać o regularnym piciu wody, która - jak wykazują badania - sprzyja odchudzaniu.

Ponadto trzeba postawić na posiłki mało kaloryczne, co nie oznacza, że muszą mieć one mniejszą objętość.

Nie powinniśmy jeść mniej, tylko trochę inaczej i mądrzej

- powiedziała Urszula Somow.

Idealnie nadają się do tego warzywa - świeże i konserwowe, a także owoce. W przypadku ich braku można posiłkować się mrożonkami. Warto też spożywać produkty białkowe, które zapewniają sytość na dłużej. W ich przypadku nie musi to być koniecznie mięso i ryby.

Sięgajmy po fasolę, soczewicę, ciecierzycę, jajko i jakiś nabiał

- radziła dietetyk.

Podjadanie

Wrogiem szczupłej sylwetki jest także podjadanie, zwłaszcza w nocy. Prowadzący Dzień Dobry TVN przyznali, że mają z tym problem. Gosia Ohme ma słabość do kremu czekoladowego, a Filip Chajzer - do chipsów. Jaką radę ma dla nich Urszula Somow? Jej zdaniem, najlepiej, żeby takich produktów nie było w domu, ewentualnie można je zamienić na coś zdrowszego.

>>> Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
60
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0