Motoryzacja

Zlot Motocyklistek w Toruniu. "Siadając na motocykl nie jestem ani prawnikiem, ani żoną, ani matką"

Motoryzacja

Zlot Motocyklistek w Toruniu. "Siadając na motocykl nie jestem ani prawnikiem, ani żoną, ani matką"

Są w różnym wieku, wykonują różne zawody, ale łączy pasja do dwóch kółek. Coraz więcej kobiet jeździ na motocyklach. 120 z nich zjechało do Torunia na Zlot Motocyklistek. Czym jest dla nich jazda na motorze? 

Zlot Motocyklistek w Toruniu

120 kobiet uczestniczyło w Zlocie Motocyklistek w Toruniu. Choć różni je wiele, to łączy je przyjaźń i pasja do motoryzacji.

Inspirujemy się, wymieniamy doświadczeniami. Już jesteśmy umówione, że  jedziemy do Poznania, będziemy się szkolić, podnosić swoje umiejętności. Między dziewczynami wygląda to trochę inaczej, nie boją się opowiedzieć o swoich obawach koleżance. Często w gronie męskim mają te obawy, że zostaną wyśmiane, potraktowane z przymrużeniem oka

- przyznaje Żaneta Lipińska.

Sylwii Kopiś motocykle towarzyszą od urodzenia.

Pierwszym pojazdem mojego taty był motocykl. Potem brat, koledzy, tak poznałam swojego męża. 14 lat temu mój mąż zainspirował mnie, żebym zrobiła prawo jazdy, przestała być "plecaczkiem", wsiadła na motocykl i ruszyła sobie jako kierowca

- wspomina Sylwia.

Ojciec Moniki Jastrzębskiej jest mechanikiem. Jeszcze gdy była w podstawówce, sprezentował jej motorynkę.

Oczywiście nie obyło się bez poparzenia łydek. To była moja pierwsza przygoda z dwoma kółkami, a później już poszło. No i spotkałam cudowne dziewczyny

- opowiada Monika.

Motocykle - kobieca pasja 

Motocykle są odskocznią od codziennego życia.

Siadając na motocykl nie jestem ani prawnikiem, ani żoną, ani matką. Siadam i jestem motocyklistką, w swoim świecie. To jest pasja. Pasja powoduje, że nasza dusza jest wypełniona miłością, radością i szczęściem

- podkreśla Sylwia Kopiś, uczestniczka Zlotu Motocyklistek.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Pożar zniszczył część motocyklowej kolekcji Erwina Gorczycy. Teraz może liczyć na pomoc przyjaciół i ludzi dobrej woli

Krzysztof Piątkowski i jego motocyklowa pasja. „Wcześniej latałem na paralotniach, trochę skakałem na bungee”

Z miłości do córki organizuje zawody motocyklowe dla dzieci

Co sądzisz o tym artykule?
95
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0