Dziecko

Potrójne szczęście w czasie pandemii. Tata trojaczek: „To naprawdę ciekawy okres życia. Nie odróżniamy dnia od nocy”

„Rodzice trojaczków w czasie koronawirusa”, reporterka: Marta Buchla

Dziecko

Potrójne szczęście w czasie pandemii. Tata trojaczek: „To naprawdę ciekawy okres życia. Nie odróżniamy dnia od nocy”

„Rodzice trojaczków w czasie koronawirusa”, reporterka: Marta Buchla

Duża rodzina to oczywiście dużo radości, miłości, ale i wysiłku. Pewne małżeństwo z Wrocławia niedawno powitało na świecie trojaczki. Szczęśliwi rodzice Milenki, Lilianki i Karolinki opowiedzieli o swojej wyjątkowej przygodzie. 

Szczęście razy 3

Ciąża trojacza jest zwykle niemałą niespodzianką, zarówno dla przyszłych rodziców, jak i ich bliskich. Gdy pierwsze zdziwienie już opadnie, przychodzi czas na radosne wyczekiwanie.

Strasznie się cieszę, że mamy tak wesołą gromadkę 

– przyznała Anna Pluta, mama trojaczek.

Milena, Lilianna i Karolina, czyli trojaczki, które dwa miesiące temu przyszły na świat we Wrocławiu są zdrowe i całkowicie odmieniły życie swoich rodziców i siostry.

Muszę powiedzieć, że jest to naprawdę ciekawy okres życia. Ja się śmieję, że my nie odróżniamy dnia od nocy. Noce są na tyle ciężkie, że średnio śpimy po 2-3 godziny 

– powiedział Adrian Pluta, tata trojaczek.

Opieka nad trójką maleńkich dzieci stanowi ogromny wysiłek i bywa niekiedy przytłaczająca, jednak zawsze wszystko się dobrze kończy.

My z mężem jesteśmy chwilami załamani. Nie wiemy, co ze sobą zrobić. Najchętniej zamknęlibyśmy drzwi i wyszli chwilami, ale wiadomo że tak nie można. Spokojnie bierzemy dwa wdechy, maluszki bierzemy na ręce, tulimy, mówimy, że je bardzo kochamy i mamy nadzieję, że jutro będzie lepiej 

- wyznała Anna.

Życie w dobie pandemii

Koronawirus znacząco dał się we znaki rodzinie Anny i Adriana. Gdy trojaczki przyszły na świat, w szpitalu panował zakaz odwiedzin. Z tego powodu dzieci mogły poznać swojego tatę dopiero trzy tygodnie po swoich narodzinach.

W obecnej sytuacji Anna i Adrian musieli ograniczyć kontakty z bliskimi. Mimo to wciąż mogą liczyć na pomoc rodziny, która stara się ich odciążyć, np. gotując im obiady. Wspiera ich również starsza córka, Oliwia. Dziewczynka z chęcią opiekuje się siostrzyczkami.

Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni. Ja w najśmielszych snach marzeniach nie miałem takiej wizji, że córka aż tak dobrze podejdzie do tych dzieci 

– stwierdził Adrian.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Rodzice wcześniaków dzięki zdjęciom mogą być bliżej dzieci. "Wysyłamy wiadomości, które są opowieścią"

Rodzice czworaczków z Bydgoszczy o swojej codzienności: „To jest praca na przynajmniej osiem rąk”

Razem raźniej, czyli duża rodzina w czasie pandemii. „Nasze dzieci mają siebie i to jest dla nich najważniejsze”

Co sądzisz o tym artykule?
69
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0